Jak podkreślił, do uruchomienia mostu energetycznego po
stronie litewskiej pozostało ustawienie 12 słupów, położenie 20 km kabli
i ukończenie prac przy wstawce zmiennoprądowej "back-to-back" w
okolicach Olity.
Virbickas przypomniał też, że na początku
września ukończono rozbudowę jednego z najważniejszych elementów
przyszłego połączenia energetycznego Polska-Litwa tj. rozdzielni 330 kV w
Olicie.
"Jeszcze trwają prace montażowe, ale zapewniam, że
zrobimy wszystko, by most energetyczny był ukończony na czas" -
powiedział dziennikarzom Virbickas.
Most, który ma być oddany do użytku pod koniec tego roku, po
raz pierwszy połączy kraje bałtyckie z infrastrukturą
elektroenergetyczną Europy Zachodniej.
Dziennik gospodarczy
"Verslo Żinios" napisał w czwartek, że w przyszłym roku, po uruchomieniu
mostów energetycznych z Polską i Szwecją, prąd na Litwie może stanieć o
10-13 procent.
Most energetyczny Litwa-Polska to połączenie o
strategicznym znaczeniu, umożliwi nie tylko wymianę energii między
Polską a krajami bałtyckimi, ale domknie też tzw. pierścień bałtycki
(Baltic Ring), czyli ciąg połączeń energetycznych wokół Bałtyku.
Podniesie to pewność działania sieci i bezpieczeństwo dostaw, ale da też
nowe możliwości handlowe. Szacowana na 1,8 mld zł inwestycja została
uznana przez UE za priorytetową, unijne dofinansowanie wynosi 725 mln
zł. Inwestorami połączenia Litwa-Polska są operatorzy systemów
przesyłowych obu krajów: PSE i Litgrid.
www.cire.pl