Dariusz Dudek,
przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w kopalni Silesia,
podkreśla, że rządowy program, błędna polityka sprzedażowa prowadzona
przez jedną ze spółek i brak pomysłu na górnictwo, skutkują sięgnięciem
po najbardziej radykalne rozwiązania. Ten krok ma pozwolić na uratowanie
przedsiębiorstwa.
- Do końca
roku jako firma musimy zwolnić ok. 85 osób, co szczególnie dla mnie jako
przewodniczącego solidarności, który był jednym z założycieli tego
przedsiębiorstwa, jest ogromną porażką. Chcę tutaj powiedzieć, że nie
jest to z naszej winy – żeby było jasne. Są to po prostu uwarunkowania
rynkowe i (…) brak pomysłu ekipy rządowej w tej chwili – ciche
przyzwolenie na tego typu działania. Odbija nam się to wszystkim
czkawką. Nawet takie przedsiębiorstwo – dotychczas stawiane jako wzór,
jak PG Silesia, ma z tym ogromne problemy – powiedział Dariusz Dudek.
Związkowiec ma nadzieję, że inwestor z Czech nie wycofa się z polski. Liczy na ustabilizowanie cen węgla w naszym kraju.
Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia produkuje węgiel kamienny, przeznaczony głównie dla sektora energetycznego.
www.radiomaryja.pl