"W ostatnich dniach ubytki związane z ograniczoną możliwością
chłodzenia bloków w naszej elektrowni wynoszą ok. 400 MW. Zgodnie z
obecnymi prognozami pogody spodziewamy się, że sytuacja taka utrzyma się
przez kilka najbliższych dni" - powiedziała PAP Agata Reed z Enea
Wytwarzanie.
W elektrowniach należących do Tauron Wytwarzanie nie ma ubytków mocy. Wyjątkiem jest elektrownia w Stalowej Woli.
"W
Elektrowni Stalowa Wola pracują wszystkie jednostki wymagane przez
operatora. Jednak z uwagi na niski poziom wody w Sanie i jej wysoką
temperaturę oraz ograniczenie wysokości temperatury wody zrzutowej
(wynikające z pozwolenia zintegrowanego), występują czasowe ubytki mocy
(30 MW ubytku na 120 MW mocy). Ograniczenia te nie są całodobowe,
występują jedynie pomiędzy godziną 11 a 16" - poinformowała PAP Patrycja
Hamera z Tauron Wytwarzanie.
Z danych REMIT sprzed ponad dwóch
godzin wynika, że ubytki mocy są w jednostkach wytwórczych PGE. W
przypadku Elektrowni Bełchatów nieplanowane ubytki mocy w piątek to 394
MW, w Elektrowni Turów 16 MW, a w Elektrowni Opole 76 MW.
PSE zaapelowały w piątek o ograniczenie zużycia energii
elektrycznej w okresach szczytowego zapotrzebowania, tj. w godz. 11-15. W
komunikacie PSE podano, że upały mogą zagrozić pracy Krajowego Systemu
Energetycznego, bo wpływają niekorzystnie na warunki pracy elektrowni i
sieci elektroenergetycznej.
"Niski poziom rzek oraz wysoka
temperatura powietrza i wody wykorzystywanej w obiegach chłodzenia
powodują powstawanie coraz większych ograniczeń w produkcji energii
elektrycznej. Prognozowane na kolejne dni warunki pogodowe nie wskazują
na poprawę sytuacji" - napisano w komunikacie PSE.
PSE podały, że
podejmują niezbędne działania dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw
energii elektrycznej na terenie kraju. Ich dostępny zakres jest jednak
ograniczony.
Przedstawiciele Instytutu Meteorologii i Gospodarki
Wodnej poinformowali na piątkowej konferencji, że w przyszłym tygodniu
Polskę czeka ciąg dalszy fali upałów; maksimum wysokich temperatur
nastąpi w sobotę.
www.cire.pl