Podczas spotkania wyborczego na stanowym uniwersytecie w
Iowa, Hillary Clinton zapewniła, że w przypadku wygrania zaplanowanych
na przyszły rok wyborów prezydenckich, w ciągu pierwszych czterech lat
jej prezydentury w USA zostanie zainstalowanych pół miliarda paneli
fotowoltaicznych.
Jeśli przyjmiemy średnią moc modułu
fotowoltaicznego na poziomie 250 W, realizacja obietnicy złożonej przez
Hillary Clinton daje 125 GW elektrowni fotowoltaicznych, które miałyby
powstać w czasie czterech lat po wygraniu wyborów prezydenckich.
Obecnie
łączny, zainstalowany potencjał fotowoltaiki w USA wynosi ponad 20 GW, z
czego prawie 7 GW Amerykanie zainstalowali tylko w ubiegłym roku.
Clinton
dodała podczas swojego wystąpienia w Iowa, że jest za przedłużeniem ulg
podatkowych dla inwestorów w amerykańskim sektorze OZE po roku 2016 r.
Kandydatka na prezydenta USA podkreśliła, że jej ostatecznym
celem jest, aby każde amerykańskie gospodarstwo domowe w ciągu dekady
było zasilane energią pochodzącą ze źródeł odnawialnych.
Wcześniej
Hillary Clinton była krytykowana przez Bernie Sandersa, rywala w
wyścigu o nominację Demokratów w nadchodzących wyborach prezydenckich,
za to, że nie zwraca wystarczającej uwagi na kwestie walki ze zmianami
klimatu.
Deklaracje Hillary Clinton pokrywają się z planami w
zakresie wsparcia sektora fotowoltaicznego, które realizuje obecny
prezydent USA. Więcej na ten temat: Obama obiecuje instalacje PV dla
najbiedniejszych Amerykanów.
www.cire.pl