Ewa Kopacz na Śląsk
przyjechała wczoraj. Zrezygnowała z rządowej limuzyny i podróżowała
pociągiem. W Katowicach spotkała się z przedstawicielami górniczych
związków zawodowych; przedstawiła im założenia programu dla Śląska.
- Ten
program, w moim przekonaniu, jest tak ogólnikowy – choć tak na dobrą
sprawę ładnie wygląda. Ale problem jest w realizacji – w tym, w jaki
sposób będzie realizowany – i tutaj odpowiedzi nie otrzymaliśmy – komentował spotkanie szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” Kazimierz Grajcarek.
Program dla Śląska w ekspresowym tempie przyjął dziś rząd na specjalnym posiedzeniu w Katowicach.
Zdaniem Beaty Szydło, która pojawiła się
rano na Śląsku, propozycje rządu są spóźnione. To ekipa PO–PSL
doprowadziła do stanu przedzawałowego serce Polskiej gospodarki, którym
jest Śląsk – akcentowała Szydło.
- Czy
wiarygodny jest lekarz, który do tego stanu zawałowego doprowadził, a
teraz mówi, że oto znalazł receptę i będzie już wiedział, jak leczyć? – pytała, nawiązując do rządowego programu, wiceprezes PiS-u.
PiS przypomniało dziś w nowym spocie
wyborczym plan rządu Ewy Kopacz, który zakładał wygaszenie kopalń. W
krótkim filmie pojawiły się także fragmenty wypowiedzi byłej minister
Elżbiety Bieńkowskiej dotyczące sytuacji w górnictwie.
Beata Szydło zadeklarowała, że będzie ciężko pracować na rzecz rozwoju górnictwa i polskiego przemysłu.
- Polskie
górnictwo (…) potrzebuje doinwestowania, potrzebuje strategii. Trzeba
rozmawiać o tym, żeby budować nowe rynki zbytu dla polskiego węgla i o
tym, żeby tworzyć nowe technologie węglowe. Te programy są, tutaj na
Śląsku są ludzie, którzy wiedzą jak to zrobić – mówiła polityk PiS-u.
www.radiomaryja.pl