Będą problemy z wykorzystaniem darmowych emisji (26 Jun 2015)
Wykorzystanie pełnej puli darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla na lata 2020-2030 może być trudne - ocenili uczestnicy debaty "Rzeczpospolitej" na temat gospodarki niskoemisyjnej.
Jak relacjonuje dziennik, pula darmowych uprawnień do emisji CO2 na lata 2020–2030 wyniesie ok. 290 mln t. Jednak ich przydział będzie uzależniony od nakładów inwestycyjnych, które będą warunkowały rozliczenie przyznanych uprawnień. W ocenie przedstawicieli branży możliwości wykorzystania całej puli bezpłatnych pozwoleń są ograniczone.

Biorący udział w debacie "Rz" Kazimierz Szynol, dyrektor Elektrowni Jaworzno III z Grupy Tauron ocenił, że inwestycje w projekty węglowe mogą nie być brane pod uwagę przy rozliczeniach emisji.
– Chcielibyśmy, by na tej liście udało się uwzględnić instalacje, których budowa rozpoczęła się po 24 października 2014 r., czyli już po decyzji przywódców UE oraz projekty dostosowujące instalacje do nowych wymogów emisyjnych - mówił Szynol dodając, że kluczowe dla sektora wytwarzania będzie, aby rozliczenia przez KE wydatków na te inwestycje opierały się na cenach rynkowych, a nie na wskaźnikach KE.

W ocenie innego uczestnika debaty "Rz", wiceministra środowiska Macieja Korolca, w tej sytuacji obecnie trzeba skupić się na wypracowaniu w dyrektywie UE transparentnego system kwalifikowania inwestycji i gwarancji, że uznane zostaną jako wprowadzające technologie niskoemisyjne.

www.cire.pl