Zdaniem prezesa zarządu PGE Energia Odnawialna Macieja
Górskiego, z którym podczas kongresu rozmawiała w czwartek PAP, Polska i
polskie firmy powinny inwestować w energetykę odnawialną na morzu,
ponieważ doskonale uzupełnia ona inne odnawialne źródła w miksie
energetycznym.
Górski zwrócił uwagę, że morskie farmy wiatrowe
pozwolą znacznie zwiększyć już zainstalowaną moc, produkują bowiem
więcej energii niż lądowe. Farmy na lądzie to kilkadziesiąt megawatów
zainstalowanych w jednej lokalizacji, na morzu jeden projekt to setki
megawatów - powiedział.
Według Górskiego, wartość samych
inwestycji związanych z morskimi farmami wiatrowymi to co najmniej kilka
miliardów euro. Jak dodał, firmy działające na polskim wybrzeżu mogą
skorzystać na obsłudze morskich farm wiatrowych, których koszty
eksploatacyjne są wyższe niż w przypadku farm lądowych.
W
podobnym tonie wypowiadał się dla PAP prezes spółki Polenergia Zbigniew
Prokopowicz. W jego opinii morska energetyka powinna rozwijać się w
kraju, ponieważ opłaca się dla całej polskiej gospodarki.
Według
Prokopowicza rozwój morskiej energetyki ożywi całą sferę gospodarki
morskiej. Firmy, szczególnie te z wybrzeża, będą mogły wytwarzać
turbiny, komponenty do nich czy fundamenty, a stocznie specjalistyczne
statki do obsługi morskich farm wiatrowych - wyliczał.
Koszt jednej morskiej farmy wiatrowej o mocy 600 megawatów to
ponad 2 mld euro - mówił Prokopowicz. "Jeżeli weźmiemy pod uwagę farmy o
mocy 2200 MW, czyli tyle, na ile dzisiaj jest podpisanych umów
przyłączeniowych z PSE, to mówimy o kwocie ponad 8 mld euro. To bardzo
ogromne sumy" - ocenił.
Zdaniem Prokopowicza morska energetyka
wiatrowa jest wciąż droższa od innych odnawialnych źródeł energii,
jednak postęp technologiczny ma wpłynąć na zmniejszenie jej kosztów. "W
opinii fachowców, po 2020 r. ta technologia powinna być tańsza; z
obecnych 155-160 euro na megawatogodzinę powinna spaść do 100-120 euro,
czyli do poziomu bardzo porównywalnego z kosztami dzisiejszej
technologii wiatrowej na lądzie" - dodał.
"Pierwsze polskie farmy
wiatrowe mogłyby powstać najwcześniej w 2021 r. pod warunkiem, że do
końca 2016 r. uzyskają konieczne wsparcie" - ocenił Prokopowicz.
Na
trzydniowy kongres, poświęcony gospodarce morskiej, przyjechało ok.
tysiąca osób, wśród nich są przedstawiciele kilkuset firm i instytucji z
Europy, a także USA i Chin. Uczestnicy poruszali m.in. kwestie związane
z inteligentnymi specjalizacjami morskimi i rewitalizacją gospodarczą
terenów nadwodnych. Kongres rozpoczął się w środę.
www.cire.pl