Poinformował o tym PAP rzecznik prasowy Aldesy Polska, wykonawcy inwestycji, Maciej Zmysłowski.
W
czwartek w starostwie powiatowym w Olsztynie przedstawiciele Aldesy
Nowej Energii spotkali się z samorządowcami z powiatu olsztyńskiego oraz
przedstawicielami Lasów Państwowych, Regionalnej Dyrekcji Ochrony
Środowiska i policji, na którym poinformowali o szczegółach dotyczących
rozpoczęcia budowy inwestycji.
"Zakończyliśmy etap pozyskiwania
miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz decyzji
środowiskowych. Te dwie procedury są zamknięte na całej długości
przebiegu trasy, natomiast w tej chwili złożyliśmy wnioski o pozwolenie
na budowę, niektóre pozwolenia już uzyskaliśmy, na niektóre czekamy, jak
uzyskamy je będziemy mogli fizycznie rozpocząć inwestycję" - powiedział
PAP Zmysłowski.
Pod koniec czerwca wykonawca rozpocznie budowę
linii w powiecie szczycieńskim, w lipcu - w powiecie olsztyńskim a w
powiecie ostrołęckim inwestycja rozpocznie się w sierpniu. Trasa linii
licząca w sumie 138 kilometrów przebiega przez te trzy powiaty.
W
pierwszej części budowy wykonawca będzie budować fundamenty pod
posadowienie słupów, których na całej trasie jest 350, następnie
odbędzie się ich montaż, który zakończy się w przyszłym roku. Po tym
rozciągnięte będą przewody. Całość budowy powinna być zakończona we
wrześniu 2016 r. Po zakończeniu budowy linii 400 kV rozpocznie się
demontaż linii 220 kV istniejącej obecnie. Ten etap potrwa do końca 2016
r.
Wykonawca zapewnia, że w czasie budowy linii energetycznej
nie powinno być przerw w dostawie prądu, ponieważ na czas budowy
kolejnych odcinków odbiorcy będą zasilani z innych linii.
Zmysłowski dodał, że każdy z właścicieli nieruchomości, na
której rozpocznie się budowa linii będzie o niej uprzedzony.
"Wchodzimy
na tereny, na które mamy prawo wejść, bo zawarliśmy z właścicielami
stosowne umowy o służebności. Zawiadomimy właścicieli o wejściu na ich
nieruchomość, a w razie gdyby ponieśli jakiekolwiek szkody np. na
obsianych polach musimy przywrócić nieruchomości do stanu wcześniejszego
a starty wyrównać wypłacając odszkodowania. Będą one wypłacane na
podstawie porozumienia z właścicielem a jeśli będzie taka potrzeba to
szkody wyceni biegły rzeczoznawca" - wyjaśnił.
Podkreślił, że na trasie przebiegu inwestycji jest kilkanaście nieruchomości, których właściciele nie godzą się na budowę linii.
"Inwestycja
ma taki charakter, że nie może omijać pojedynczych działek przede
wszystkim ze względów technicznych, ale i ekonomicznych. Dlatego z dużą
przykrością musimy podejmować wtedy procedury, które umożliwią nam
przejście przez działki osób, które się nie zgadzają na przebieg linii.
Inwestor występuje wówczas do starosty, który wydaje decyzję
administracyjną pozwalającą na dysponowanie nieruchomością do celów
budowlanych i od tego trybu właścicielowi przysługuje środek
zaskarżający do wojewody" - dodał Zmysłowski.
Nowa linia 400 kV
Ostrołęka-Olsztyn-Mątki ma zastąpić wyeksploatowaną linię 220 kV na tej
samej trasie. Inwestycja ma wzmocnić sieć przesyłową w
północnowschodniej Polsce, która obecnie jest najsłabiej zagęszczona.
Projekt przewiduje wybudowanie ok. 138 km napowietrznej linii
elektroenergetycznej przez dwa województwa: mazowieckie i
warmińsko-mazurskie. Planuje się, że linia będzie przebiegać przez
gminy: Ostrołęka, Rzekuń, Lelis, , Kadzidło, Baranowo, Czarnia,
Wielbark, Szczytno, Dźwierzuty, Purda, Barczewo, Dywity, Olsztyn i
Jonkowo.
Budowa linii ma szczególne znaczenie na Warmii i Mazur,
ponieważ ponad 90 proc. energii zużywanej w tym regionie musi być
sprowadzana z zewnątrz.
www.cire.pl