astosowanie ich magazynów będzie korzystne także dla operatorów i będzie stabilizować ich sieci.
Australia
będzie pierwszym rynkiem - po Japonii - na którym Panasonic wprowadzi
swoje domowe magazyny energii. Wcześniej podobny ruch zapowiedział
chiński lider w produkcji paneli fotowoltaicznych Trina Solar. Więcej na
ten temat w artykule: Chińska odpowiedź na Powerwall Tesli.
Jednak w przeciwieństwie do Triny, która chce oferować swoje
baterie bezpośrednio na rynku detalicznym, Panasonic rozpoczyna swoją
ekspansję w Australii od współpracy z zakładami energetycznymi, które
mogą stać się dystrybutorami jego produktów.
Australijski portal
RenewEconomy podaje, że wkrótce australijscy operatorzy rozpoczną testy
baterii Panasonica, a ich sprzedaż mogą rozpocząć już w ostatnim
kwartale br.
Japoński koncern jest głównym partnerem
amerykańskiej Tesli w zakresie budowy gigantycznej fabryki baterii
litowo-jonowych, które znajdą zastosowanie w samochodach elektrycznych i
w domowych magazynach energii. Budowa fabryki „Gigafactory”, która
powstaje w amerykańskim stanie Nevada, ma kosztować około 5 mld dolarów,
a jej uruchomienie ma skutkować znaczącym obniżeniem kosztów baterii. W
Gigafactory ma powstawać 500 tys. zestawów baterii rocznie.
Wartość
inwestycji Panasonica w Gigafactory nie jest znana, jednak szef
japońskiej firmy Kazuhiro Tsuga zdradził ostatnio w wywiadzie dla
Reutersa, że chodzi o dziesiątki miliardów jenów.
W ubiegłym roku
Panasonic w ramach charytatywnego projektu zainstalował magazyn energii
(na zdjęciu) na indonezyjskiej wyspie Karimunjawa, dzięki któremu
lokalna społeczność będzie korzystać z energii elektrycznej dostarczanej
także z umieszczonych na jego dachu paneli fotowoltaicznych. Pojemność
ważącego 3000 kg magazynu energii wynosi 17,2 kWh, a jego moc to 3 kW.
Do magazynowania energii wykorzystano baterie kwasowo-ołowiowe, a na
dachu kontenera z bateriami umieszczono 12 paneli fotowoltaicznych,
które również wyprodukował Panasonic.
www.cire.pl