Łącznie na bytomski OSI przewidziano 100 mln euro.
Przedsięwzięcia rewitalizacyjne mają koncentrować się na rewitalizacji
społecznej, z której potrzeb powinny wynikać projekty infrastrukturalne.
Przedstawiciele
władz Bytomia akcentują, że aby działania rewitalizacyjne miały sens,
muszą zaangażować się w nie różne środowiska. Kierunki powinni wskazać
naukowcy i przedstawiciele instytucji, które na co dzień pracują z
bezrobotnymi i wykluczonymi społecznie. Projektanci zaproponują
konkretne inwestycje. Przedsiębiorcy, którzy będą np. prowadzili prace
remontowe, będą zobowiązani tworzyć miejsca pracy dla mieszkańców.
Proces
rewitalizacji musi jednak zorganizować samorząd. Stąd dla wsparcia
instytucjonalno-organizacyjnego powoływany jest klaster. Tzw. inicjatywę
klastrową podpisano pod koniec ub. roku; w kwietniu w strukturach
magistratu powstał Referat Obsługi Bytomskiego Klastra Rewitalizacji i
Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi.
Jak poinformowała w
środę kierująca referatem Zofia Ćwikła, trwa jeszcze proces zbierania
zgłoszeń do klastra, choć termin upływa w najbliższy piątek. Dotąd
zgłoszenia napłynęły od 26 firm, 8 organizacji pozarządowych, dwóch firm
projektowych i uczelni wyższej.
"Jesteśmy otwarci na pomysły
przedsiębiorców, naukowców i organizacji pozarządowych z całego kraju.
Do klastra może zgłosić się każdy, kto ma pomysły, doświadczenie, wie co
chciałby robić, i szuka wiarygodnych partnerów w biznesie. Chodzi nam
przede wszystkim o firmy, które będą tworzyły w przyszłości łańcuch
nowych technologii" - zaznaczyła Ćwikła.
Już wcześniej bytomscy urzędnicy sygnalizowali, że ponieważ
Unia Europejska mocno wspiera teraz nowe technologie, liczą że w ramach
klastra uda się np. stworzyć unikatowe na skalę kraju czy Europy metody
odnawiania budynków czy ich ocieplania. Takie technologie mogłyby się
stać bytomskim towarem eksportowym.
Bytomski magistrat
przewiduje, że pierwsze projekty rewitalizacyjne będą mogły ruszyć w I
kw. 2016 r. Powinna to być pula ok. 70 mln zł na termomodernizację ponad
30 budynków, renowację obiektów zabytkowych oraz bioróżnorodność.
Kwota
100 mln euro dla bytomskiego OSI jest ujęta w Regionalnym Programie
Operacyjnym Woj. Śląskiego na lata 2014-2020. 55 proc. z tych środków
będzie pochodziło z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR),
czyli funduszu finansującego tzw. projekty twarde. W bytomskim OSI będą
to mogły być przedsięwzięcia mieszczące się w kategoriach RPO:
termomodernizacji budynków infrastruktury publicznej (7,5 mln euro),
dziedzictwa kulturowego (5 mln euro), ochrony różnorodności biologicznej
(ok. 0,6 mln euro), infrastruktury społecznej (10,9 mln euro) oraz
rewitalizacji obszarów zdegradowanych (prawie 31 mln euro).
Bytom
należy do miast woj. śląskiego, w których skupiło się najwięcej
problemów gospodarczych i społecznych. Boleśnie dotknęła je
restrukturyzacja przemysłu. Upadło sześć kopalń, dwie huty oraz wiele
zakładów współpracujących. Podczas transformacji zniknęło - według
różnych szacunków - od 30 do 50 tys. miejsc pracy. Przekłada się to
m.in. na wpływy podatkowe, czemu samorząd chciałby zapobiegać m.in.
odbudowując bazę ekonomiczną i poprawiając jakość życia mieszkańców.
Według
Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach stopa bezrobocia w Bytomiu
wyniosła na koniec marca br. 19 proc. i jest najwyższa w woj. śląskim.
(PAP)
www.cire.pl