Wszystko przez nową
strategię Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która zakłada zwiększenie
wydobycia węgla koksowego zamiast energetycznego. A właśnie ten ostatni
dominuje w kopalni Krupiński.
Kolejny scenariusz zakłada utrzymywanie
Krupińskiego do 2021 r., jeśli wskazywałby na to rachunek ekonomiczny.
Ostatnia opcja, to przekazanie kopalni do Spółki Restrukturyzacji
Kopalń.
Przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i
Energetyki NSZZ „Solidarność” Kazimierz Grajcarek mówi, że to oznaka
niekompetencji zarządu.
- Jeśli jest
ktoś nieudolny, nie potrafi zarządzać w sytuacjach kryzysowych – bo
niewątpliwie pan prezes Zagórowski doprowadził do trudnej sytuacji
Jastrzębską Spółkę Węglową. Oczywiście przypatrywał się temu rząd
Platformy Obywatelskiej i PSL-u. Dziś przychodzi nowy, niekompetentny
zarząd i najprościej jest powiedzieć: „no to zlikwidujemy”. To jest ta
filozofia rządu PO-PSL w stosunku do polskiego górnictwa – zwrócił uwagę Kazimierz Grajcarek.
Kopalnia Krupiński zatrudnia obecnie ok. 2,8 tys. osób.
www.radiomaryja.pl