Na zamknięte dla mediów spotkanie przybyli m.in. prezes
Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski i prezes Katowickiego Holdingu
Węglowego Zygmunt Łukaszczyk. Stronę związkową reprezentują m.in. szef
górniczej Solidarności Jarosław Grzesik, przewodniczący Kadry Dariusz
Trzcionka i przewodniczący Sierpnia 80 Bogusław Ziętek.
Jak
powiedział PAP wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce
Wacław Czerkawski, spotkanie odbywa się w dobrym momencie - wobec
problemów organizacyjnych związanych m.in. ze zmianą właściciela części
kopalń. "Już widać pierwszy chaos organizacyjny, pierwsze rzeczy trzeba
będzie prostować" - powiedział PAP związkowiec.
"To wiąże się z
przejściami ludźmi - niektórzy przechodzą i tak naprawdę nie wiedzą,
gdzie pracują. Zapadają niekoniecznie racjonalne decyzje dotyczące
pracowników. To wszystko trzeba ułożyć. Spotkanie jest w dobrym momencie
- jeszcze się nie pali, ale powstają punkty zapalne i można to w
zarodku ugasić" - ocenił Czerkawski.
Zastrzegł, że te kwestie to
bieżące sprawy techniczne. "Prócz tego są rzeczy strategiczne - czy są
te środki na osłony socjalne czy ich nie ma, czy są w ogóle środki na
restrukturyzację kopalń, co z notyfikacją pomocy publicznej przez
Komisję Europejską, czy jest niebezpieczeństwo blokady tych środków. I
oczywiście czy są potencjalni inwestorzy (dla tzw. Nowej KW - PAP)" -
wymienił związkowiec.
Briefing pełnomocnika rządu ds. górnictwa Wojciecha Kowalczyka zapowiedziano wstępnie na godzinę 14.
Pierwsza
wersja przygotowanego przede wszystkim wobec problemów Kompanii
Węglowej rządowego programu dla górnictwa z końca grudnia ub. roku
wywołała gwałtowny sprzeciw i protesty związkowców. Zgodnie z nią,
zlikwidowane w Spółce Restrukturyzacji Kopalń miały zostać kopalnie,
generujące 80 proc. strat spółki, w sumie 1,9 mld zł w ciągu ostatnich
czterech lat.
W rezultacie rozmów z udziałem premier Ewy Kopacz w
styczniu podpisano porozumienie, w którym stwierdzono, że do likwidacji
kopalń KW nie dojdzie.
8 maja Kompania Węglowa sfinalizowała proces sprzedaży spółce
Węglokoks Kraj kopalń Bobrek i Piekary, a także przekazała do Spółki
Restrukturyzacji Kopalń kopalnię Centrum (wcześniej też Brzeszcze i
Makoszowy). Kopalnie te przynosiły KW ok. 50-60 proc. strat (ok. 2 mld
zł w ub. roku). Ich odcięcie nie spowoduje natychmiastowej redukcji
kosztów - spółka będzie jeszcze płaciła ich zobowiązania, np. odroczone
płatności, jeszcze przez kilka miesięcy.
Pozostałe 11 kopalń i 4
inne zakłady Kompanii mają być teraz restrukturyzowane i trafić (planowo
do końca czerwca br.) do tworzonej z udziałem pozyskiwanych inwestorów
tzw. Nowej KW.
11 maja prezes KW Krzysztof Sędzikowski podał
m.in., że wydobycie w grupie 11 kopalń KW ma być w drugiej połowie roku o
ok. 10-15 proc. wyższe niż w pierwszej. KW chce osiągnąć w III kw. br.
wzrost tzw. wydajności dołowej o ok. 23 proc. względem I kw. br.
Podjęte
już działania efektywnościowe w tych kopalniach to m.in. zmiany w
strukturze i optymalizacja wydobycia - więcej węgla energetycznego
wysokiej jakości oraz węgla koksowego z najbardziej efektywnych ścian. W
części kopalń możliwości wzrostu wydobycia w określonych ścianach były
dotąd blokowane poprzez zbyt duże zapasy. Stąd nacisk na sprzedaż węgla
ze zwałów. W marcu i kwietniu KW sprzedała ok. 770 tys. ton takiego
surowca, a w maju planuje sprzedaż kolejnych 500 tys. ton.
Trwa
proces uzgodnień z bankami i pozyskiwania inwestorów dla powstającej
Nowej KW. Rozmowy są obecnie prowadzone z mniej niż 10 inwestorami
finansowymi i branżowymi; wśród nich mają być dwie firmy prywatne.
Sędzikowski
przypomniał, że Nowa KW może powstać, jeżeli inwestorzy będą w stanie
wyłożyć 2 mld zł (0,8-1 mld zł w tym roku), aby przetrwać okres
restrukturyzowania firmy pokrywając powstające jeszcze w tym czasie
straty. W tym czasie Nowa KW powinna zdobyć rentowność.
www.cire.pl