Według niej szefowie rządów wysłali list w tej sprawie do
przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude`a Junckera i premier
Ewy Kopacz.
"Jeśli chodzi o list, to uzgodniliśmy tę kwestię z
premierami Łotwy i Estonii 10 kwietnia podczas spotkania bałtyckich
premierów Bałtyckiej Rady Ministrów w Wilnie. Mamy nadzieję, że polska
premier weźmie pod uwagę finansowanie projektu, który jest ważny dla
wszystkich czterech krajów" - głosi komunikat prasowy premiera Litwy
Algirdasa Butkevicziusa.
Jak zaznaczyła rzeczniczka Butkevicziusa, oczekuje się, że kwestia finansowania interkonektora zostanie rozwiązana do 17 maja.
Interkonektor
na Litwę jest jednym z projektów polskiej spółki GAZ-SYSTEM, które w
październiku 2014 roku zostały pozytywnie zaopiniowane do dofinansowania
z unijnego instrumentu finansowego Connecting Europe Facility (CEF -
"Łącząc Europę"). Oznacza to, że GAZ-SYSTEM, wspólnie ze swym litewskim
partnerem Amber Grid, może otrzymać w ramach CEF na budowę
interkonektora 306 mln euro.
Przewidywane koszty budowy wynoszą 558 mln euro, z czego 422
mln euro wydatkowałaby strona polska, a 136 mln euro strona litewska.
Jak
przypomina BNS, w sierpniu 2014 roku unijna Agencja ds. Współpracy
Organów Regulacji Energetyki (ACER) wydała decyzję o transgranicznej
alokacji kosztów interkonektora. W ramach alokacji Polska otrzymałaby od
trzech państw bałtyckich na ten projekt łącznie 85,8 mln euro, w tym
54,9 mln od Litwy, 29,4 mln od Łotwy i 1,5 mln od Estonii. Polska
zażądała jednak większej rekompensaty - podała BNS, cytując źródła
nieoficjalne.
Amber Grid spodziewa się, że jej inwestycja w
interkonektor otrzyma z funduszy unijnych wsparcie w kwocie 80,3 mln
euro. Prowadzący z Rembelszczyzny koło Warszawy do Jauniunai na Litwie
gazociąg będzie miał długość 534 km, w tym na terytorium Polski 357 km.
www.cire.pl