LIFE to jedyny instrument finansowy UE poświęcony wyłącznie
współfinansowaniu projektów z dziedziny ochrony środowiska i klimatu.
Głównym celem programu jest pomoc we wdrażaniu unijnego prawa ochrony
środowiska, a także identyfikacja i promocja nowych rozwiązań dla
problemów dotyczących środowiska i ochrony przyrody.
Polskie
firmy lub instytucje w ramach programu wspieranego przez NFOŚiGW mogą
liczyć nawet na 95 proc. dofinansowania. UE zapewnia do 60 proc.
dofinansowania projektu, pozostałe 35 proc. można pozyskać w ramach
wsparcia z NFOŚiGW. Nabór wniosków na 2015 r. rozpocznie się 1 czerwca i
potrwa do 15 września.
Zawadzka-Stępniak przypomniała, że
dotychczas w programie LIFE dominowały zagadnienia dotyczące ochrony
przyrody i wspierania różnorodności biologicznej. W nowej perspektywie
Komisja Europejska zdecydowała się poszerzyć program o tematykę
klimatyczną i przeznaczyła na nią 25 proc. całej dostępnej puli. W
ramach tego podprogramu mogą więc być też realizowane projekty dotyczące
zapobiegania zmianom klimatycznym, adaptacji do zmian klimatu czy
edukacji w tym obszarze.
Wiceprezes dodała, że w 2014 r. z Polski
do KE zgłoszono 58 projektów i choć w KE trwa jeszcze procedura
kwalifikacyjna, są one w jej opinii dobrze przygotowane i wysoko
oceniane. "Bardzo zależy nam, by polskie projekty były w czołówce tych,
które zyskały akceptację KE" - podkreśliła Zawadzka-Stępniak.
W
ramach poprzedniej perspektywy budżetowej UE Polska wykorzystała ponad
90 proc. środków z programu LIFE i zrealizowała 64 projekty na ponad 600
mln zł. To - w ocenie wiceprezes - dość znaczny udział.
NFOŚiGW
zorganizował w Warszawie dni otwarte poświęcone programowi LIFE. Fundusz
przedstawił tam główne założenia unijnej inicjatywy i procedury
składania wniosków. Wiedzę teoretyczną skonfrontował z doświadczeniami
firm.
Zawadzka-Stępniak w rozmowie z PAP wyjaśniła, że LIFE wspiera
przede wszystkim projekty innowacyjne. "Tematyka jest dosyć szeroka, bo
tu jest duży podprogram działań na rzecz środowiska i podprogram
działań na rzecz klimatu. Więc wszelkie działania w zakresie ochrony
środowiska, w zakresie efektywnego zagospodarowania zasobów, również
kwestia komunikacji i informacji o ochronie środowiska i o ochronie
klimatu, ale również kwestie adaptacji do zmian klimatu, działań
dotyczących ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, są właśnie
wspierane w tej inicjatywie" - powiedziała.
LIFE kierowany jest
zarówno do przedsiębiorców, jak i organizacji pozarządowych i jednostek
budżetowych. Składane projekty oceniane są pod względem merytorycznym,
celowości podjętych działań, spójności i skuteczności wykorzystania
środków.
NFOŚiGW w ramach programu współfinansowania stworzył
katalog kosztów, które kwalifikują projekt do dotacji i jaka maksymalna
stawka za konkretne działania może być przez Fundusz zaakceptowana. "To
ułatwia beneficjentom pisanie wniosku i kalkulowanie budżetu" -
zauważyła wiceprezes.
Zawadzka-Stępniak przedstawiła, jak wygląda
procedura składania wniosku w ramach programu LIFE. Jak tłumaczyła,
najpierw NFOŚiGW podejmuje decyzję wstępną dotyczącą współfinansowania,
następnie projekt trafia do KE; gdy otrzyma jej pozytywną ocenę, wraca
do Funduszu, tam jest oceniany ponownie i zapada decyzja o
dofinansowaniu. Po podpisaniu umowy prowadzony jest monitoring projektów
oraz kontrole - planowane i doraźne.
Podczas dni otwartych
wypowiadali się m.in. przedsiębiorcy, którzy korzystają z dotacji
programu LIFE. Szef firmy Investeko S.A. z Katowic Arkadiusz Primus
mówił, że gdy zabiegał o dofinansowanie, udało mu się przekonać KE i
NFOŚiGW, iż problemy ekologiczne mają również potencjał gospodarczy.
Dzięki temu firma buduje obecnie w Świętochłowicach (woj. śląskie)
eksperymentalną spalarnię odpadów, pełniącą przy okazji rolę centrum
badawczo-rozwojowego firmy. Obiekt jednak - jak tłumaczył Primus - w
ramach zobowiązań programu LIFE ma pełnić także funkcję
edukacyjno-demonstracyjną.
www.cire.pl