Dziennik przypomina, że według pierwotnych szacunków resortu
gospodarki wparcie źródeł OZE miało w nowym systemie aukcyjnym kosztować
4 mld zł, ale sytuację zmienia przyjęcie tzw. poprawki prosumenckiej,
której kosztów wprowadzenia resort jeszcze nie oszacował.
"Rz"
przytacza w tym miejscu szacunki prezesa URE Macieja Bando, według
którego wprowadzenie taryf gwarantowanych dla prosumentów podniesie
koszty wsparcia OZE o ok. 1,38 zł/MWh netto, do poziomu 3,89 zł/MWh
netto już w pierwszym roku działania ustawy.
Jednak prof. Krzysztof Żmijewski ze Społecznej Rady ds.
Zrównoważonego Rozwoju Energetyki jest zadania, że na chwilę obecną mamy
zbyt mało danych by szacować wpływ nowego system wsparcia na ceny
energii. Zwraca on jednocześnie uwagę, że nowy system aukcyjny niesie ze
sobą inne zagrożenie. Przytaczając przykład holenderski, gdzie po
wprowadzeniu systemu aukcyjnego zdecydowana większość projektów, które
wygrały aukcję, do dzisiaj nie powstała, prof. Zmijewski wyraża obawy o
realizację unijnego celu produkcji energii z OZE w naszym kraju w
związku w prowadzeniem u nas takiego systemu wsparcia.
www.cire.pl