7 kwietnia Bank Ochrony Środowiska rozpocznie nabór wniosków w
ramach tzw. bankowej ścieżki programu Prosumnet Narodowego Funduszu
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Jednak według
Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych już na
wstępie budzi on spore zastrzeżenia. SPIUG zwraca uwagę między innymi
na wątpliwości dotyczące wyboru tylko jednego operatora programu -
Banku Ochrony Środowiska (BOŚ), związanego kapitałowo z NFOŚiGW. W
ocenie Stowarzyszenia zastrzeżenia budzi procedura wyboru banku, a
ponadto pojawiają się również obawy o to jakie będą skutki ograniczenia
możliwości wyboru banku dla uczestników i końcowych beneficjentów.
Inny
problem, na który wskazuje SPIUG to kwestia gwarancji bankowych, które
są jednym z wymagań stawianym wykonawcom. Jeśli system nie będzie
działał prawidłowo (w okresie trwałości instalacji) BOŚ będzie musiał
zwrócić pieniądze do NFOŚiGW.
Jak tłumaczy SPIUG gwarancji
jakości ma udzielać firma wykonawcza, która w przypadku nieprawidłowej
pracy systemu poniesie koszty kredytu wraz z odsetkami. W konsekwencji
do programu Prosument będą mogły przystąpić tylko te firmy, które mają
dobre bezpośrednie relacje z sektorem bankowym lub będą dysponować
odpowiednimi rezerwami finansowymi. Wymóg ten powoduje dyskryminacje
małych firm wykonawczych.
Według stowarzyszenia wątpliwości budzi
również polityka prowizyjna banku wobec wybranych firm wykonawczych, bo
mimo zapewnień Banku Ochrony Środowiska, że nie ma preferowanych firm
wykonawczych, pojawia się obawa, że program może naruszać podstawowe
zasady konkurencji.
- Już dziś widać jak duże jest
zainteresowanie programem, istotne znaczenie z pewnością będzie miała
kolejność składania wniosków zwraca uwagę SPIUG i dodaje informacje
dotyczące kompletu wymaganych dokumentów nie były wcześniej znane
wszystkim uczestnikom rynku.
- Pojawiają się informacje z wielu niezależnych źródeł, że
przynajmniej pierwsza transza finansowania w wysokości 20 mln zł,
została już, wyraźnie przed oficjalnym ogłoszeniem programu i
uruchomieniem naboru wniosków, rozdzielona wśród wybranych firm
wykonawczych, które podpisały ze swoimi klientami umowy przedwstępne.
Oznacza to brak zapewnienia warunków do równego dostępu do informacji o
szczegółowych warunkach programu Prosument, która powinna być w pełni
publiczna - ocenia Stowarzyszenie.
Przypominamy, że 26 lutego br.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zawarł umowę
udostępnienia środków w ramach programu Prosument z Bankiem Ochrony
Środowiska. Jak podkreślał wówczas NFOŚiGW mimo zaproszenia do udziału w
programie wielu banków, zrzeszeń i korporacji bankowych, ostatecznie na
współpracę z Funduszem zdecydował się tylko BOŚ .
Wsparciem
finansowym w tamach tzw. bankowej ścieżki programu prosument objęte są
zakupy i montaż sześciu rodzajów instalacji OZE: panele fotowoltaiczne,
małe wiatraki, pompy ciepła, kolektory słoneczne, kotły na biomasę i
układy mikrokogeneracyjne. Klienci mogą liczyć na dotacje w wysokości od
20-40 proc. dofinansowania oraz pożyczki oprocentowane na 1 proc. w
skali roku na koszty kwalifikowane. O dofinansowanie mogą ubiegać się
osoby fizyczne, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.
W
pierwszej transzy BOŚ będzie miał do rozdysponowania 20 mln zł, co
według szacunków banku pozwoli na sfinansowanie około 600 projektów,
czyli średnio 40 na województwo.
www.cire.pl