SPIUG. Wątpliwa transparentność bankowej ścieżki programu Prosument (30 Mar 2015)
Bankowa ścieżka program prosument jeszcze na dobre nie wystartowała, a już budzi wątpliwości co do transparentności zasad dystrybucji publicznych środków - sygnalizuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG).
7 kwietnia Bank Ochrony Środowiska rozpocznie nabór wniosków w ramach tzw. bankowej ścieżki programu Prosumnet Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Jednak według Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych już na wstępie budzi on spore zastrzeżenia. SPIUG zwraca uwagę między innymi na wątpliwości dotyczące wyboru tylko jednego operatora programu - Banku Ochrony Środowiska (BOŚ), związanego kapitałowo z NFOŚiGW. W ocenie Stowarzyszenia zastrzeżenia budzi procedura wyboru banku, a ponadto pojawiają się również obawy o to jakie będą skutki ograniczenia możliwości wyboru banku dla uczestników i końcowych beneficjentów.

Inny problem, na który wskazuje SPIUG to kwestia gwarancji bankowych, które są jednym z wymagań stawianym wykonawcom. Jeśli system nie będzie działał prawidłowo (w okresie trwałości instalacji) BOŚ będzie musiał zwrócić pieniądze do NFOŚiGW.

Jak tłumaczy SPIUG gwarancji jakości ma udzielać firma wykonawcza, która w przypadku nieprawidłowej pracy systemu poniesie koszty kredytu wraz z odsetkami. W konsekwencji do programu Prosument będą mogły przystąpić tylko te firmy, które mają dobre bezpośrednie relacje z sektorem bankowym lub będą dysponować odpowiednimi rezerwami finansowymi. Wymóg ten powoduje dyskryminacje małych firm wykonawczych.
Według stowarzyszenia wątpliwości budzi również polityka prowizyjna banku wobec wybranych firm wykonawczych, bo mimo zapewnień Banku Ochrony Środowiska, że nie ma preferowanych firm wykonawczych, pojawia się obawa, że program może naruszać podstawowe zasady konkurencji.

- Już dziś widać jak duże jest zainteresowanie programem, istotne znaczenie z pewnością będzie miała kolejność składania wniosków zwraca uwagę SPIUG i dodaje informacje dotyczące kompletu wymaganych dokumentów nie były wcześniej znane wszystkim uczestnikom rynku.
- Pojawiają się informacje z wielu niezależnych źródeł, że przynajmniej pierwsza transza finansowania w wysokości 20 mln zł, została już, wyraźnie przed oficjalnym ogłoszeniem programu i uruchomieniem naboru wniosków, rozdzielona wśród wybranych firm wykonawczych, które podpisały ze swoimi klientami umowy przedwstępne. Oznacza to brak zapewnienia warunków do równego dostępu do informacji o szczegółowych warunkach programu Prosument, która powinna być w pełni publiczna - ocenia Stowarzyszenie.

Przypominamy, że 26 lutego br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zawarł umowę udostępnienia środków w ramach programu Prosument z Bankiem Ochrony Środowiska. Jak podkreślał wówczas NFOŚiGW mimo zaproszenia do udziału w programie wielu banków, zrzeszeń i korporacji bankowych, ostatecznie na współpracę z Funduszem zdecydował się tylko BOŚ .

Wsparciem finansowym w tamach tzw. bankowej ścieżki programu prosument objęte są zakupy i montaż sześciu rodzajów instalacji OZE: panele fotowoltaiczne, małe wiatraki, pompy ciepła, kolektory słoneczne, kotły na biomasę i układy mikrokogeneracyjne. Klienci mogą liczyć na dotacje w wysokości od 20-40 proc. dofinansowania oraz pożyczki oprocentowane na 1 proc. w skali roku na koszty kwalifikowane. O dofinansowanie mogą ubiegać się osoby fizyczne, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.

W pierwszej transzy BOŚ będzie miał do rozdysponowania 20 mln zł, co według szacunków banku pozwoli na sfinansowanie około 600 projektów, czyli średnio 40 na województwo.

www.cire.pl