Powstająca unia energetyczna ma opierać się
na bezpieczeństwie energetycznym, solidarności i zaufaniu,
zintegrowanym europejskim rynku energetycznym, efektywności,
innowacyjności oraz dekarbonizacji gospodarki. W ocenie Krzysztofa
Szczerskiego, przyjęcie takich konkluzji oznacza, że będziemy musieli z
czasem eliminować węgiel z polskiej gospodarki.
– Słowo „dekarbonizacja” było słowem zakazanym w dokumentach
europejskich przez wszystkie lata. To był główny cel polskiej dyplomacji
[…]. To jest zamach na Śląsk. To jest wyrok na polski węgiel –
alarmował wczoraj z mównicy sejmowej poseł Szczerski. Parlamentarzysta
bezskutecznie domagał się, by obrady Sejmu zostały poszerzone o
informację rządu o poczynione w Brukseli – z udziałem premier Ewy Kopacz
i Donalda Tuska, przewodniczącego Rady Europejskiej – ustalenia w
sprawie unii energetycznej. Decyzje zapadały w nocy z czwartku na
piątek. Szefowie państw i rządów krajów UE poparli strategię budowy unii
energetycznej. To oznacza, że przygotowana przez Komisję Europejską
wizja będzie teraz przekuwana na akty prawne.
Jak zauważył Szczerski, konkluzje RE są ważnymi wytycznymi dla dalszej
polityki europejskiej. Sęk w tym, że przyjęte założenia nijak się mają
do zapewnień polskiego rządu, że rodzima energetyka będzie w kolejnych
dekadach opierać się na węglu.
– To są dokumenty, które być może brzmią dość ogólnie, ale taka jest
natura konkluzji. Jednak wyraźnie w nich mówi się, że unia energetyczna
będzie miała pięć filarów, a jednym z nich będzie dekarbonizacja. To nie
tylko zmniejszenie emisji, ale też zmniejszenie wsadu węglowego w
gospodarce państwa – zauważył Szczerski.
W ocenie posła, taka polityka UE będzie wymuszać na Polsce zmianę modelu
funkcjonowania energetyki, polegającą na zmniejszaniu w miksie
energetycznym udziału węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii lub
importu energii. To też konieczność inwestowania w drogie, innowacyjne
technologie. W efekcie zapotrzebowanie na węgiel zmaleje.
– Sprzedawano nam unię energetyczną jako solidarność energetyczną,
wspólne zakupy gazu. Okazuje się, że nie chodzi o politykę na zewnątrz,
ale wewnątrz UE, czyli wspólny rynek gazu oraz dekarbonizację –
zaznaczył Szczerski.
W ocenie posła, przyjęcie konkluzji RE oznacza, że zgadzamy się z tym,
że węgiel jest tym „złym” źródłem energii. – W tym świetle pakiet
klimatyczny wydaje się łagodnym rozwiązaniem – dodał Szczerski.
www.naszdziennik.pl