Wczoraj w obecności
premierów Polski i Francji podpisane zostało porozumienie agencji
zajmujących się energią jądrową w obu krajach.
Przetarg na budowę elektrowni atomowej
ma ruszyć w drugim półroczu. Wówczas poznamy firmę, która zrealizuje
inwestycje. Wśród możliwych lokalizacji wymienia się Żarnowiec lub
Choczewo. Mieszkańcy tych gmin obawiają się o swoje bezpieczeństwo.
Trzeba postawić pytania o opłacalność
takiej elektrowni w Polsce i kwestie bezpieczeństwa państwa – mówił w TV
Trwam w programie „Polski punkt widzenia” prof. Jan Szyszko, były
minister środowiska.
- Polskie
bezpieczeństwo energetyczne powinno się opierać na wykorzystywaniu
własnych zasobów energetycznych. W tym zakresie jesteśmy bardzo bogaci i
mamy dobrą kadrę naukową. Próba uzależniania nas od obcej energetyki
jądrowej w tej sytuacji jest zupełnie niezrozumiała. W gruncie rzeczy
cała Europa łącznie (z tego co wiem) z Francją, wygasza energetykę
jądrową – podobnie jak Niemcy. Jest to zatem ze strony Francji próba
eksportu tego, co jest jej niepotrzebne (za duże pieniądze). W tej
sprawie – takie było stanowisko PiS – powinien wypowiedzieć się naród – powiedział prof. Jan Szyszko.
Poseł przypomniał, że rząd PO-PSL nie
opracował do tej pory bilansu energetycznego kraju. Pod znakiem
zapytania stoją losy innej strategicznej inwestycji, jaką jest terminal
LNG w Świnoujściu.
www.radiomaryja.pl