W środę na połączonym posiedzeniu komisji sejmowych:
infrastruktury, kultury i środków przekazu oraz samorządu terytorialnego
i polityki regionalnej miało miejsce sprawozdanie podkomisji
nadzwyczajnej, która procedowała przez ostatnie półtora roku prezydencki
projekt o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi
ochrony krajobrazu.
"Jest to ustawa przełomowa - podkreśliła
przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej Iwona Śledzińska-Katarasińska,
przedstawiając sprawozdanie z prac podkomisji. Jak dodała, ustawa da
samorządom narzędzia do przeciwdziałania degradacji otoczenia.
Podkreśliła też, że wypracowany w ramach podkomisji projekt
prezydenckiej ustawy wprowadzi zmiany w 10 innych ustawach, stąd tak
długi czas jej procedowania - w sumie na 32 posiedzeniach podkomisji.
W
środę posłowie PiS zarzucili podkomisji, że pracując nad ustawą nie
uwzględnili zadania strony społecznej: środowisk i organizacji, w tym
biznesowych, które są zainteresowane oddziaływaniem ustawy np. na
kwestie lokowania reklam. Śledzińska-Katarasińska przypomniała, że
podkomisja spotykała się ze stroną społeczną na początku swoich prac, a
także na ich finiszu. Przypomniała też, że w podkomisji zasiadali
przedstawiciele opozycji, a każda z poruszanych przez nich w środę
kwestii była już przedmiotem jej prac.
Szereg poprawek, niemal do
wszystkich artykułów projektu ustawy, jakie pomimo tego zgłosili
posłowie PiS, zostało odrzucone przez większość członków połączonych
komisji. Jedyna poprawka, jak weszła do projektu, poparta przez
większość posłów, jest autorstwa PSL. Ma ona na celu upodmiotowienie
gmin w województwach w procesie kształtowania ładu krajobrazowego.
Ostatecznie połączone komisje przyjęły wypracowany przez
podkomisję projekt ustawy krajobrazowej. Uchwaliły też wniosek o
przyjęcie przez Sejm gotowego projektu prezydenckiej ustawy.
Prezydencki
projekt tzw. ustawy krajobrazowej trafił do Sejmu latem 2013 r. Nakłada
on m.in. obowiązek sporządzania przez samorząd wojewódzki audytu
krajobrazowego; mają być w nim zdefiniowane obszary krajobrazów
priorytetowych. Dla tych obszarów sejmik województwa ma mieć możliwość
ustalania norm prawnych dotyczących wysokości, kształtu budynków i
ewentualnie stosowania materiałów miejscowych lub tradycyjnej
architektury.
Projekt reguluje też takie sprawy jak: umieszczanie
reklam w przestrzeni publicznej, weryfikacja istniejących parków
krajobrazowych i innych stref dotąd chronionych. Samorządy otrzymają też
szereg instrumentów prawnych w celu ochrony krajobrazu. Obecnie na
terenach uznanych za obszary chronionego krajobrazu i parki krajobrazowe
powstają farmy wiatrowe, kominy, silosy, maszty telefonii komórkowej i
nie ma prawnych możliwości, aby temu zapobiegać.
W trakcie prac
podkomisji wprowadzono jednak istotne zmiany do propozycji zgłoszonych
przez prezydenta. Jedna z nich przewidywała wprowadzenie pojęcia
"dominanty przestrzennej" do ustawy w celu zaostrzenia zasad lokalizacji
np. elektrowni wiatrowych, wieżowców i wszelkich innych obiektów, które
byłyby uznane za "dominantę przestrzenną". Tego rodzaju obiekty miałyby
powstawać - według projektu prezydenckiego - tylko w oparciu o
miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, przyjmowany przez gminy.
Podkomisja nie poparła jednak takiego rozwiązania i zrezygnowała (na
posiedzeniu dzień wcześniej, we wtorek) z wprowadzenia do projektu
ustawy nowej kategorii prawnej - "dominanty przestrzennej". Tym samym
zrezygnowała z wprowadzenia do ustawy przepisów ograniczających budowę
takich obiektów.
www.cire.pl