Produkcja energii ze źródeł odnawialnych u naszych zachodnich
sąsiadów wzrosła czterokrotnie od 2000 r. W 2000 r. z odnawialnych
źródeł energii (OZE) wygenerowano 40 TWh, a w zeszłym roku – 157,4 TWh.
To tyle, ile w Polsce produkuje się energii elektrycznej łącznie, ze
wszystkich źródeł.
Energia wiatrowa
Głównym komponentem
OZE w Niemczech jest energia wiatrowa. W samym 2014 r., według analizy
Bernharda Chabota dla magazynu „Renewables International” (TUTAJ),
Niemcy zwiększyły moc wytwórczą swojej energetyki wiatrowej o 5,28 GW –
prawie o tyle, ile wytwarza największa w Polsce węglowa Elektrownia
Bełchatów (5,4 GW).
Jednak badanie zwraca też uwagę na niski
stopień utylizacji wiatraków. Ten wskaźnik wynosił 18 proc. w 2013 r.,
co stawia Niemcy na 22. miejscu wśród wszystkich państw unijnych.
Większe łopaty?
Przyczyną
niskiego wykorzystania wiatraków jest fakt, że wiele z nich jest
starszej generacji, mniej wydajnych niż najnowsze modele. Są stopniowo
wymieniane na nowsze, ale proces jest powolny.
Analityk rynku energetycznego Craig Morris zwraca również
uwagę na problemy związane z klimatem, szczególnie generacją energii
wiatrowej w miejscach o słabszych wiatrach. „Trzeba tam wielu wirników z
dużo większymi łopatami niż obecnie tam działające” – przekonuje.
Większe
łopaty pozwalają generować więcej energii, ale potrzebują także
silniejszego wiatru, by zacząć działać. Mniejsze łatwiej się włączają,
ale nie mogą w pełni wykorzystać silnych wiatrów.
Niemcy i Dania liderami energetyki wiatrowej
Niemcy
są głównym producentem energii z wiatru w całej UE – niemiecka
produkcja odpowiada za 30,4 proc. energii wiatrowej Unii. Za Niemcami
jest Hiszpania (17,9 proc.) i Wlk. Brytania (9,7 proc.).
Jednak
na razie to Dania ma największy udział energii wiatrowej w miksie
energetycznym spośród państw unijnych – wynosił on 39,1 proc. Może się
to zmienić w tym roku, jako że Niemcy podłączą do sieci energetycznej
kilka potężnych morskich farm wiatrowych.
www.cire.pl