Program zaakceptowała już Komisja Europejska. Podlaskie
otrzyma 5,1 mld zł z dwóch funduszy: Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego oraz Europejskiego Funduszu Społecznego.
Pierwsze
konkursy będą ogłoszone w maju i czerwcu i będą głównie dotyczyć rozwoju
szkolnictwa zawodowego oraz odnawialnych źródeł energii. Jesienią
powinny być uruchomione pierwsze konkursy dla firm - dodał wicemarszałek
Maciej Żywno.
W środę na Politechnice Białostockiej
zaprezentowano podlaski Regionalny Program Operacyjny (RPO). Około 1 mld
zł trafi na wzmacnianie potencjału i konkurencyjności gospodarki, 355,5
mln zł na przedsiębiorczość i aktywność zawodową, 549,4 mln zł na
kompetencje i kwalifikacje, 880 mln zł na transport, 764 mln zł na
gospodarkę niskoemisyjną, 241 mln zł na ochronę środowiska i racjonalne
gospodarowanie jego zasobami, 250 mln zł na poprawę spójności społecznej
759 mln zł na infrastrukturę dla usług użyteczności publicznej i 122,7
mln zł na rozwój lokalny.
Marszałek Baszko mówił dziennikarzom,
że województwo nie miało nigdy przedtem, ale też prawdopodobnie nigdy w
przyszłości nie będzie miało tyle pieniędzy na rozwój ile z nowego RPO.
Podkreślił, że region postawił na innowacje, małe i średnie
przedsiębiorstwa, odnawialne źródła energii, a efekty tych działań będą
oddziaływały na przyszłość.
Wicemarszałek Maciej Żywno podkreślił, że pieniądze, które są
w nowym RPO to środki, które będą zainwestowane w rozwój regionu, a nie
"wydawane". Jako jedno z dwóch regionów ( obok Kujawsko-Pomorskiego)
Podlasie zapisało w programie pieniądze na różne inwestycje lokalne w
ramach strategii, które będą realizować Lokalne Grupy Działania.
Dyrektor
departamentu rozwoju regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim w
Białymstoku Daniel Górski wyjaśnił, że będą osobne pieniądze na różne
inicjatywy oddolne, które powstaną w lokalnych społecznościach.
Wyjaśnił, że inne priorytety rozwojowe i inne cele do zrealizowania
będzie miał na przykład rejon Puszczy Białowieskiej, a inny lokalna
grupa działania, która ma w nazwie krainę płynącą mlekiem. Dodał, że to
od lokalnych społeczności, od organizacji pozarządowych będzie zależało
jakie cele i potrzeby będą wybrane.
760 mln zł ma trafić na
odnawialne źródła energii. Górski tłumaczy, że nie chodzi o proste
wydawanie pieniędzy na te cele. "Chcemy czegoś więcej. Chcemy, żeby
mieszkańcy naszego województwa byli właścicielami odnawialnych źródeł
energii. Nie chcemy żeby przyjeżdżali do nas duzi inwestorzy, firmy,
które będą nam zakładały farmy fotowoltaiczne, stawiały wiatraki" -
podkreślił.
"Chcielibyśmy, aby mieszkańcy wzięli inicjatywę w
swoje ręce tak, jak się to dzieje w wielu krajach europejskich. Żeby
zakładali spółdzielnie, spółki, otrzymywali od nas wsparcie i
produkowali tą energię sami" - mówi Górski. Jak dodał wypracowany zysk
będzie zostawał w województwie. Przyznał, że nie jest to zadanie łatwe,
ale trzeba sobie stawiać właśnie trudne cele.
www.cire.pl