Inwestycje związane z przeprowadzanymi pracami będą skutkowały podniesieniem opłat za wodę i ścieki. Mieszkańcy
Konina mają w tej sprawie podzielone opinie. Tymczasem już w marcu tego
roku za metr sześcienny wody i ścieków zapłacą o 95 groszy więcej. To
efekt prowadzonych prac modernizacyjnych dwóch oczyszczalni ścieków i
budowy kanalizacji.
- Realizujemy w tej chwili dwa duże projekty współfinansowane z pieniędzy unijnych na kwotę ponad 74 milionów złotych – powiedział Zbigniew Szymczak, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Koninie.
Konin to wyjątek. Zdecydowana większość
gmin nie zdąży z wypełnieniem unijnego prawa. Według Mirosława
Durczyńskiego, burmistrza pobliskiej Goliny podłączenie w tak krótkim
czasie 90-ciu procent mieszkańców do kanalizacji i modernizacja
oczyszczalni jest zadaniem niewykonalnym.
- Myślę, że
rzadko która gmina jest do tego przygotowana. Z mojego rozeznania
wynika, że tylko bogate gminy mogą sobie pozwolić na to, by spełnić
dyrektywy Unii Europejskiej – zauważył Mirosław Durczyński.
Koszt takiej inwestycji to dla Goliny aż
30 mln złotych. Gmina tak dużych pieniędzy w budżecie nie ma.
Niedostosowanie się do dyrektywy ściekowej będzie skutkować karami
nałożonymi przez Komisję Europejską.
- W prawie
zapisane są dodatkowe opłaty za korzystanie ze środowiska. W sytuacji
kiedy instalacja nie ma pozwolenia wodno-prawnego, opłaty są mnożone
przez pięćset – powiedział Zbigniew Szymczak, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Koninie.
W praktyce nałożoną karę gmina
przeniesie na mieszkańców, a to oznaczać będzie ogromną podwyżkę ceny za
wodę i ścieki. O tym, że zaostrzone normy środowiskowe wejdą w życie
pod koniec 2015 roku było wiadomo już w momencie wejścia Polski do Unii
Europejskiej.
www.radiomaryja.pl