Według relacji dziennika obecnie na Bałtyku funkcjonują tylko
dwie instalacje zaopatrujące statki w paliwo LNG, jedna Sztokholmie,
druga w Turku, a w ocenie specjalistów w perspektywie najbliższych kilku
lata należy się spodziewać zdecydowanego wzrostu zapotrzebowania na to
paliwo. Wynika to z faktu wprowadzenia w życie z początkiem 2015 r.
unijnych regulacji ograniczających emisję tlenków siarki przez statki.
Jak
czytamy w "Rzeczpospolitej", w ocenie analityków polskie porty mogą w
stać się w regionie Morza Bałtyckiego głównymi ośrodkami tankowania
statków paliwem LNG. Według dziennika rozwijaniem takiej działalności
zainteresowane są między innymi PGNiG, Duon, Barter oraz Gaspol. Ta
ostatnia firma współpracuje już w tej dziennie z gdańską stocznią
remontową zaopatrując w LNG szwedzkie promy. Umowę na obsługę tankowania
statków paliwem LNG z Portem Gdańsk ma z kolei firma Barter.
Póki co tankowanie, które w branży nazywane jest fachowo
bunkrowaniem, odbywa się bezpośrednio z cystern, ale firmy deklarują, że
przy zwiększeniu zapotrzebowania zainwestują w stacje tankowania.
Gaspol chciałby zrealizować taką inwestycje przy Gazoporcie w
Świnoujściu, podobne plany ma PGNiG.
www.cire.pl