Podczas wczorajszych
rozmów związkowcy przekonywali mediatora i zarząd, że oszczędności można
szukać nie tylko tnąc koszty pracy – poinformował wiceprzewodniczący
NSZZ “Solidarność” w JSW Roman Brudziński.
- Jesteśmy
gotowi ponieść jakieś wyrzeczenia. Tylko nie jesteśmy gotowi na to, żeby
ponieść te wyrzeczenia bez sensu, ponieważ za rok przyjdzie ktoś inny.
Być może już nie prezes Jarosław Zagórowski, ale powie nam dokładnie to
samo: panowie tracimy płynność finansową, trzeba sięgnąć do kieszeni
pracowników i zabrać im kolejne 25 procent. To przez jaki okres czasu
będziemy o takich sprawach rozmawiać? Więc nie ma takich możliwości,
żebyśmy nie patrzyli najpierw na stronę przychodową firmy, a potem
dopiero na stronę kosztową. Najpierw tych kosztów trzeba poszukać tam,
gdzie rzeczywiście one nam uciekają i to grubym strumieniem - powiedział Roman Brudziński.
Dziś zarząd JSW ma przeanalizować propozycje oszczędności, przedstawione przez związkowców.
Niezależnie od tego, w kopalniach
Jastrzębskiej Spółki Węglowej od środy trwa strajk. Warunkiem jego
zakończenia jest odwołanie prezesa spółki, a także wycofanie decyzji
zarządu o wypowiedzeniu trzech obowiązujących w spółce porozumień
zbiorowych.
Dziś górnicy ze wszystkich spółek
węglowych oraz pracownicy innych zakładów ze Śląska i Zagłębia
Dąbrowskiego będą manifestować swoje poparcie dla strajkujących z JSW.
Demonstracja przed kopalnią Budryk w
Ornontowicach rozpocznie się o godz. 12.00. Manifestacje przed
pozostałymi kopalniami JSW rozpoczną się o godz. 13.00.
www.radiomaryja.pl