Wielkopolskie. Rolnicy protestowali przeciwko planom budowy kopalni (28 Jan 2015)
Ponad tysiąc wielkopolskich rolników protestowało przeciwko budowie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Uczestnicy z transparentami "Węgiel ze Śląska, chleb z Wielkopolski" blokowali we wtorek przez kilka godzin drogę krajową nr 5 między Lesznem a Rawiczem.
Rolnicy protestowali przeciwko planom budowy kopalni odkrywkowej na terenach gmin Krobia i Miejska Górka, gdzie znajduje się złoże węgla brunatnego Oczkowice. Powodem zaostrzenia protestu mieszkańców i środowisk rolniczych jest zatwierdzenie wniosku, jaki przesłała do Ministerstwa Środowiska spółka PAK Górnictwo zależna od Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK). W dodatku w dokumentacji geologicznej podano, że zasoby surowca w tej części regionu wynoszą łącznie około miliard ton.

Sylwia Maćkowiak, przewodnicząca stowarzyszenia "Nasz Dom" - organizatora demonstracji, przyznała, że wtorkowy protest i blokada drogi był najbardziej drastyczną formą sprzeciwu, jaką do tej pory podejmowali przeciwnicy budowy kopalni.

"Walczymy już prawie cztery lata w formie papierowej, ale to nie przynosi żadnych efektów, dlatego jesteśmy zmuszeni wyjść dziś na drogę" - powiedziała PAP Maćkowiak.

Według organizatorów demonstracji, budowa kopalni odkrywkowej może doprowadzić do zniknięcia z powierzchni ziemi ponad 20 wsi i skutkować całkowitym zanikiem rolnictwa na tym terenie.

"Jeżeli minister środowiska nie weźmie pod uwagę woli mieszkańców i rażących błędów, jakimi obarczona jest koncesja na poszukiwania złóż węgla, będziemy zmuszeni walczyć do końca i formy protestu mogą być jeszcze ostrzejsze" - zapowiedziała Maćkowiak.
Demonstrujący przez kilka godzin blokowali fragment drogi krajowej numer pięć pomiędzy Lesznem a Rawiczem. Około tysiąca osób maszerowało jednym pasem drogi, w przeciwnym kierunku poruszało się 300 ciągników. O godz. 15 manifestacja się zakończyła, a policja przywróciła ruch w obu kierunkach.

Protest był legalny, a w jego zabezpieczaniu brało udział ok. 70 policjantów z kilku powiatów Wielkopolski. "Marsz przebiegał spokojnie, nie zanotowaliśmy żadnych incydentów" - powiedziała rzeczniczka leszczyńskiej policji Monika Żymełka.

Przeciwko budowie kopalni odkrywkowej środowiska rolnicze protestowały także w ubiegły czwartek przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu.

Do protestu rolników odniosła się spółka PAK Górnictwo, która prowadzi inwestycje na terenach powiatu gostyńskiego i rawickiego. Jej zdaniem, dyskusja na temat kopalni ma w tej chwili charakter wyłącznie teoretyczny, ponieważ spółka nie posiada i nie wystąpiła o koncesję na wydobywanie.

"Decyzja o wystąpieniu o taką koncesję będzie uzależniona od wyników analiz technicznych, środowiskowych i ekonomicznych. To proces długotrwały, mówimy tutaj o kilkuletniej perspektywie. Dopiero te badania pozwolą określić rzeczywisty wpływ inwestycji na otoczenie. Obecnie pewne jest tylko to, że w południowej Wielkopolsce występują duże zasoby węgla brunatnego. Warto również podkreślić, że gdyby miało dojść do takiej inwestycji, to powstanie ona w porozumieniu ze społecznością lokalną" - powiedział PAP Michał Czekański z biura prasowego spółki.

www.cire.pl