Spowodowane jest to z jednej strony łagodną zimą, a z drugiej
wykorzystywaniem przez odbiorców zgromadzonych rezerw paliwa. Państwa
UE pobrały z rezerw o 44 proc. więcej gazu niż rok temu. Od 1
października z rezerw pobrano 29 mld m sześc. gazu, podczas gdy w
ubiegłym roku było to 20 mld m sześc. Pomimo tego zgromadzone zapasy
gazu są wciąż największe od co najmniej 2009 r. – czytamy w pb.pl.
Serwis przypomina, że ze względu na powiązanie cen gazu z
cenami ropy naftowej z uwzględnieniem 6- lub 9-miesięcznego opóźnienia,
spadek cen ropy przełoży się na niższe ceny błękitnego paliwa dopiero po
pewnym czasie. W tej sytuacji europejskim odbiorcom opłaca się odbierać
rosyjski gaz z opóźnieniem.
www.cire.pl