"System wentylacyjny działa, nie ma zagrożenia życia
górników" - powiedział separatystyczny szef ministerstwa ds. sytuacji
nadzwyczajnych Julian Bendiło, cytowany przez agencję prasową
prorosyjskich rebeliantów.
"Około godziny 12 (11 czasu polskiego)
bombardowanie przerwało dostawy prądu w kopalni im. Zasiadki. W tym
momencie pod ziemią było 496 górników. Przygotowujemy się do ich
ewakuacji na powierzchnię przez szyb wschodni" - podało ministerstwo.
11 stycznia 331 górników tej jednej z najważniejszych kopalni
w Donbasie zostało ewakuowanych po wielu godzinach oczekiwania pod
ziemią, gdyż doszło do przerwy w dostawach energii z powodu
bombardowania - przypomina agencja AFP.
www.cire.pl