Ropa WTI na nowojorskiej giełdzie wczoraj na koniec sesji
straciła 5 proc. i ustaliła się na poziomie 46 dol. za baryłkę. Tania
ropa pobudza gospodarkę USA, gdyż stymuluje ogólny popyt, jednakże
koncerny naftowe mają mniejsze zyski.
Indeks Dow Jones stracił
0,5 proc. i zakończył sesję z wynikiem 17640 pkt. Wśród spółek objętych
tym indeksem najwięcej straciły energetyczne giganty – ExxonMobil oraz
Chevron. Indeks S & P500 stracił 0,8 proc. I zatrzymał się na
poziomie 2.028 pkt, zaś Nasdaq zanotował stratę również 0,8 proc.
lądując na koniec sesji z 4664 pkt.
Według danych oficjalnych
liczba wież wiertniczych pracujących w polach naftowych w stanie Dakota
Północna wczoraj spadła do 159 ( kilka tygodni temu było ich 183). To
jest najniższy poziom od listopada 2010 r. Dakota Północna jest drugim
do Teksasie stanem w USA pod względem wydobycia ropy łupkowej.
Analitycy
uważają, że stanowi to reakcję na spadek cen ropy naftowej. Jest to o
osiem wież i odwiertów mniej niż w ubiegłym tygodniu. Jednakże
przedstawiciele firm prowadzących prace wiertnicze twierdza, że
wycofanie pewnej liczby wież i ekip wiertniczych spowodowane jest
zupełnie inną przyczyną niż spadek cen.
Mianowicie od kilku
miesięcy dzięki nowym technologicznym rozwiązaniom bardzo wzrosła
wydajność wiercenia – obecnie z jednego odwiertu uzyskuje się dużo
więcej ropy niż jeszcze kilka miesięcy temu. Tę ocenę potwierdzić może
fakt, że pomimo wycofania kilkunastu wież wiertniczych, wydobycie ropy w
Dakocie Północnej pozostaje na tym samym poziomie.
Podobne zjawisko występuje na polach łupkowych w Teksasie.
Według danych Urzędu Informacji Energetycznej ( US Energy Information
Administration – EIA) w Stanach Zjednoczonych produkcja ropy i
kondensatu utrzymuje się na tym samym poziomie – łącznie 11,119 mln
baryłek dziennie przy zużyciu 18,490 mln baryłek dziennie.
Tymczasem
spadku ceny ropy naftowej nie zatrzymały nawet dane o wzroście importu
tego surowca do Chin w grudniu 2014 roku. Państwo Środka zwiększyło
import do ponad 7 mln baryłek dziennie, w celu zmagazynowania ropy
kupionej po niższej cenie. Eksperci wskazują jako przyczyny: utrzymującą
się nadpodaż i małe zapotrzebowanie oraz emocje, które zaczęły rządzić
decyzjami inwestorów.
Spadek cen ropy naftowej uderzył już w
budżet Teksasu, który zanotuje w tym i nachodzącym roku spadek dochodów z
opodatkowania wydobycia o 14,3 procent do 5,7 mld dolarów. Zysk z
opodatkowania wydobycia gazu ziemnego spadnie o 8 procent do 3,2 mld
dolarów.
Goldman Sachs obniżył prognozę średniej ceny ropy
naftowej na 2015 rok z 73,75 do 47,15 dolarów. Według jego analityków w
pierwszej połowie roku cena utrzyma się poniżej 40 dolarów za baryłkę.
Zdaniem holenderskiego ABN Amro banku średnia cena Brent wyniesie w tym
roku 60 dolarów a WTI 55 dolarów za baryłkę - czytamy w BiznesAlert.pl.
www.cire.pl