Po blisko trzech
miesiącach prowadzenia protestu głodowego, pracownicy inowrocławskiej
kopalni soli wreszcie otrzymali zielone światło z ministerstwa skarbu
państwa. Miała być rozmowa z ministrem Włodzimierzem Karpińskim, jednak
ostatecznie pojawił się jego zastępca, który nie wykazał zainteresowania
problemami pracowników.
- Rozmowy
zostały sprowadzone tylko do kierunku, żeby rozmawiać z PKN Orlen.
Ministerstwo skarbu państwa nie przejawiało ochoty prowadzenia rozmów,
szczególnie w tym obszarze gospodarczym – wyjaśnia Jerzy Gawęda Przewodniczący zakładowej Solidarności.
Przedstawiciele związków zawodowych są
przekonani, że kluczem do rozwiązania problemów zarówno pracowniczych
jak i realizacji strategicznych zadań Solino z punktu widzenia
bezpieczeństwa energetycznego kraju, jest podjęcie rozmów przez rząd.
Próby osiągnięcia porozumienia w tych
kwestiach z pracodawcą, czyli grupą PKN Orlen, kończyły się fiaskiem.
Przewodniczący zakładowej Solidarności, Jerzy Gawęda, liczy, że dialogu
podejmie się Ewa Kopacz. Solidarność wystosowała w tej sprawie list do
pani premier. „Pani premier jest lekarzem i doskonale Pani wie, co
dzieje się z organizmem ludzi, którzy prowadzą głodówkę. Wielu z tych
protestujących, o czym Pani doskonale wie, korzystało z pomocy szpitala.
Apeluję zatem do Pani ponownie, aby zechciała zająć się tą sprawą
osobiście” – pisali związkowcy.
Nie wiadomo, czy odwołanie się do
lekarskiej przeszłości pani premier pomoże – choć powinno, bo z każdym
dniem protestujący są coraz słabsi.
- Fizycznie czujemy się nie najlepiej, jesteśmy wyczerpani, jeśli chodzi o stronę moralną, czujemy się bardzo dobrze – powiedział Andrzej Dymel, wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność przy Solino.
Na pewno samopoczucie związkowców,
którzy podjęli się głodówki poprawiłaby odpowiedź na szereg pytań, m.in.
o przyszłość Solino i o to, w jakim kierunku będzie rozwijała się
budowa.
Jednocześnie, jak podkreślają
związkowcy, istotne jest zapewnienie, że w przypadku pojawienia się
nowych akcjonariuszy, strona rządowa będzie miała kontrolę nad
funkcjonowaniem kopalni Soli i podległych jej magazynów.
Niezrozumiałe jest również stanowisko
Ministerstwa Skarbu Państwa, które pozbyło się akcji Solino przy
jednoczesnym założeniu jego strategicznego znaczenia.
www.radiomaryja.pl