Agencja ocenia, że w 2040 r. równy udział w wytwarzaniu
energii będą miały cztery główne źródła: źródła niskoemisyjne (atom i
źródła odnawialne), ropa, gaz i węgiel. Udział energetyki atomowej w
globalnej produkcji energii ma wynieść około 12 proc, to jest o 5,6
punktu procentowego mniej niż w szczytowym dla tego sektora roku 1996.
Z
przygotowanego przez agencję raportu World Energy Outlook wynika, że
globalny popyt na węgiel wzrośnie o 15 proc, ale za¬potrzebowanie na ten
surowiec będzie rosło do lat 20. XXI w., po czym ustabilizuje się. W
Stanach Zjednoczonych w tym okresie zużycie węgla ma się zmniejszyć o
jedną trzecią, a krajem, w którym będzie ono najszybciej rosnąć, mają
być Indie. W ocenie agencji do 2040 r. konieczne będzie wyłączenie 40
proc. spośród wszystkich istniejących obecnie elektrowni.
Międzynarodowa Agencja Energii przestrzega, że bez aktywnych
działań po stronie władz i instytucji państwowych stabilność i
bezpieczeństwo dostaw energii mogą być zagrożone w ciągu najbliższego
ćwierćwiecza.
www.cire.pl