Kilka la temu Angela Merkel ogłosiła cel 1 mln elektrycznych
aut na niemieckich drogach do roku 2020. Aktualne statystyki sprzedaży
EV w Niemczech sprawiają jednak, że osiągnięcie tego celu wydaje się
wątpliwe.
Według danych niemieckiego rządu, do 1 stycznia 2014
r. w Niemczech zarejestrowano 12 tys. samochodów elektrycznych oraz
ponad 85 tys. aut z napędem hybrydowym. W pierwszych 10 miesiącach tego
roku nasi zachodni sąsiedzi kupili ponad 6,8 tys. samochodów
elektrycznych.
Przeszkodą w rozwoju elektrycznej motoryzacji jest
relatywnie wysoka cena EV, ich ograniczony zasięg, długi czas ładowania
i ograniczony dostęp do ładowarek.
Niemiecki rząd chce to zmienić.
Zainteresowanie
pojazdami z elektrycznym napędem wśród Niemców ma zwiększyć federalny
plan rozwoju sieci stacji szybkiego ładowania samochodów elektrycznych.
Niemiecki minister transportu Alexander Dobrindt
zapowiedział, że w Niemczech powstanie sieć punktów szybkiego ładowania
EV zlokalizowanych przy autostradach.
Ich montażem i serwisem ma się zająć operator usług na niemieckich autostradach Tank & Rast GmbH.
Berlin zakłada montaż 400 stacji szybkiego ładowania EV do roku 2017.
Jak
podaje Reuters, obecnie w Niemczech jest zaledwie około 100 punktów
szybkiego ładowania samochodów elektrycznych, pozwalających na
uzupełnienie energii w czasie krótszym niż godzina. Do tego trzeba
doliczyć ponad 4,8 tys. stacji ładowania pracujących na prądzie
zmiennym.
www.cire.pl