"Przedstawiony do zaopiniowania plan, ze względu na treść w
nim zawartą, nie zawiera wystarczających elementów wskazanych w art. 39
ust. 1 i 2 ustawy o charakterystyce energetycznej budynków. W obecnym
kształcie jest to raczej sprawozdanie zawierające rys historyczny
budownictwa polskiego, rozszerzone o informacje, jakie działania w
zakresie termomodernizacji i zmniejszania wysokoenergetycznego
budownictwa podejmowano w Polsce do 2013 roku" – napisał w cytowanej
przez gazetę opinii Polski Związek Firm Deweloperskich.
Zdaniem
Piotra Gadomskiego, wiceprezesa Krajowej Rady Izby Architektów RP,
projekt planu wypacza ideę dyrektywy. Jak podkreśla, zgodnie z nią,
powinno promować się projektowanie i budowanie budynków bardziej
innowacyjnych niż minimum określone w obowiązujących przepisach
technicznych. W jego ocenie dokument nie wypełnia też drugiego z celów:
popularyzacji zakupu efektywnych energetycznie mieszkań lub domów
jednorodzinnych z rynku pierwotnego, połączonej z zachętami dla nabywców
- napisał dziennik.
Branża zwraca także uwagę, że projekt nie odpowiada na
pytanie skąd wziąć pieniądze na realizację planu ograniczania energii
zużywanej w budynkach - zauważa "DGP".
„W programie nie wskazano
źródeł finansowania realizacji osiągnięcia wskazanych przez autorów
dokumentu celu, zarówno w odniesieniu do podmiotów prywatnych, jak i
publicznych. Przedstawiono natomiast tylko listę potencjalnych
programów, do których potencjalni beneficjenci, bez uwzględnienia
inwestorów, mogą aplikować celem uzyskania wsparcia finansowego na
realizację inwestycji budowlanej niskoenergetycznej” – stwierdził PZFD.
www.cire.pl