Kłody pod nogi zielonej energetyki (25 Nov 2014)
Zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, autopoprawki Ministerstwa Gospodarki do projektu ustawy o OZE doprowadzą do kryzysu na rynku zielonych certyfikatów - napisał "Dziennik Gazeta Prawna".
Jak podkreślają przedstawiciele PSEW, rynek zielonych certyfikatów boryka się od blisko dwóch lat z problemem nadpodaży, co powoduje spadek ich wartości, a w konsekwencji prowadzi do braku opłacalności produkcji zielonej energii - napisała gazeta.

– Nadpodaż zielonych certyfikatów osiągnęła na koniec września b.r. poziom 12 101 GWh, co stanowi około 80 proc. prognozowanego rocznego popytu na zielone certyfikaty w 2014 r. W porównaniu z pierwszym kwartałem tego roku nadwyżka wzrosła o 1400 GWh i wciąż rośnie – wylicza Arkadiusz Sekściński, wiceprezes PSEW w rozmowie z gazetą.

– Był okres, gdy wartość zielonych certyfikatów wynosiła poniżej 100 zł, a później po zapowiedzi działań zaradczych przez Ministerstwo Gospodarki, wzrosła do prawie 200 zł. „Zielony rollercoaster” jest de facto efektem kompletnego braku transparentności i konsekwencji w działaniu Ministerstwa Gospodarki – uważa cytowany przez dziennik Wojciech Certnarski, prezes PSEW.
Zdaniem PSEW, obserwowana nadpodaż wynika w znacznej mierze z dużego wzrostu produkcji energii w technologii spalania wielopaliwowego (węgiel + biomasa) jak również z niedopasowania zapotrzebowania na zielone certyfikaty do zobowiązań Polski w zakresie OZE - napisał "DGP".

Resort nie podziela stanowiska PSEW, że ustalenie na 2016 r. 20-procentowego celu OZE pomogłoby zmniejszyć nadpodaż certyfikatów.

– Nadpodaż to problem nadprodukcji zielonej energii wobec wymaganej wysokości obowiązku jej zakupu. Proponowana zmiana ma na celu potwierdzenie, iż wysokość przedmiotowego obowiązku na lata 2015–2016 pozostaje na obecnym poziomie. Ustawodawca nie zakłada jego zwiększenia, gdyż oznaczałoby to zdecydowane zwiększenie kosztów funkcjonowania systemu wsparcia dla OZE, co stałoby w sprzeczności z główną ideą regulacji, jaką jest optymalizacja kosztowa systemu – wyjaśnia dziennikowi Mariusz Kozłowski z wydziału prasowego resortu gospodarki.

www.cire.pl