Problemy z systemem informatycznym Państwowej
Komisji Wyborczej sprowokowały pytania o bezpieczeństwo
najważniejszych systemów informatycznych w kraju. Choć sam
system PKW nie jest zaliczany do tzw. infrastruktury
krytycznej (IK), dzięki której gospodarka i państwo
funkcjonują codziennie, czyli ciepłowni, elektrowni,
wodociągów, rafinerii,baz danych, systemów zarządzania
transportem, dostaw surowców. IK to nie tylko samo
oprogramowanie i systemy informatyczne - to także
urządzenia, budynki instalacje.
Według ekspertów, największe szkody w gospodarce spowodowałby atak na systemy energetyczne.
Paradoksalnie, przed staniem się celem cyberataku,
Polskę ratuje to, że w znacznie mniejszym stopniu niż Zachód
uzależnieni jesteśmy od rozwiązań informatycznych. "Polska
nigdy nie jest w czołówce najczęściej atakowanych krajów" - mówi
Piotr Kupczyk z Kaspersky Lab Polska.
www.cire.pl