Ministerstwo dusi „Bogdankę” (17 Nov 2014)
Resort środowiska odmówił kopalni „Bogdanka” koncesji na wydobycie węgla z pokładów w rejonie Cycowa, szacowanych na 200 mln ton.

Zarząd „Bogdanki” zapowiedział wczoraj, że złoży skargę na tę decyzję resortu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. „Spółka Lubelski Węgiel BOGDANKA S.A., w związku z otrzymaniem w dniu 12 listopada 2014 r. decyzji Ministerstwa Środowiska o utrzymaniu w mocy zaskarżonej przez Spółkę decyzji z dnia 5 września 2014 r. o odmowie udzielenia koncesji na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża Lubelskie Zagłębie Węglowe – obszar K-6 i K-7, informuje, że niezwłocznie złoży skargę na ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie” – czytamy w stanowisku przesłanym wczoraj „Naszemu Dziennikowi”.

Decyzja Ministerstwa Środowiska jest – według władz „Bogdanki” – wadliwa, dlatego kopalnia nie składa broni w walce o przyznanie jej koncesji na wydobycie węgla kamiennego na obszar K-6-7. – Zgodnie z naszymi wcześniejszymi deklaracjami, rozstrzygnięcie sporu znajdzie swój finał na drodze sądowej – tłumaczy Zbigniew Stopa, prezes „Bogdanki”. W jego ocenie, nie sposób zgodzić się z przesłanką odmowy koncesji w postaci tzw. interesu publicznego.

– Przyznanie koncesji na K-6-7 naszej polskiej firmie, z ogromną tradycją i doświadczeniem, to gwarancja, że złoża w tym sąsiadującym z „Bogdanką” i rozpoznanym już obszarze zostałyby wykorzystane w sposób najbardziej efektywny i racjonalny, co leży przecież w żywotnym interesie Skarbu Państwa – podkreśla prezes.

Niezależnie od działań podjętych w związku z uzyskaniem koncesji na wydobycie węgla „Bogdanka” prowadzi prace mające na celu zwiększenie rejonu wydobycia w innych złożach, w które lubelskie zagłębie obfituje. – Chcemy pójść z wydobyciem w kierunku północnym. Chodzi nam o obszary Ostrów i Orzechów, na które posiadamy już koncesje rozpoznawcze, a teraz przygotowujemy odpowiednią dokumentację na pozyskanie koncesji wydobywczej tych złóż – zapowiada Zbigniew Stopa. – Nasze obecne zasoby operatywne zapewniają żywotność kopalni do około 2034 r., jednak chcielibyśmy je przed 2020 r. co najmniej podwoić – dodaje prezes.

Kopalnia „Bogdanka”, zatrudniająca około 5 tys. pracowników, eksploatuje obecnie pokłady węgla szacowane na ok. 230 mln ton. Aby przedłużyć żywotność kopalni, „Bogdanka” przez dwa lata przygotowywała materiały do wniosku o udzielenie koncesji w rejonie Cycowa, które są szacowane na ok. 200 milionów ton. Kiedy jednak kilka miesięcy temu złożyła wniosek, resort odmówił wydania koncesji. W decyzji odmownej tłumaczono m.in., że w 2013 r. ministerstwo przyznało koncesję dotyczącą przeprowadzenia prac rozpoznawczych w tym rejonie australijskiej firmie PD Co. I dlatego ta spółka ma pierwszeństwo przy pracach wydobywczych.

Lubelski Węgiel Bogdanka uzasadnił swoje odwołanie „nieprawidłowym stosowaniem przez organ koncesyjny przepisów prawa geologicznego i górniczego dotyczących koncesji”. Kopalnia zwraca też uwagę, że resort opóźnia możliwe już rozpoczęcie wydobycia na tym terenie, co – jak pisze w odwołaniu – „jest działaniem wbrew ekonomicznym interesom Skarbu Państwa”.

„Bogdanka” jest najbardziej efektywną i dochodową kopalnią węgla kamiennego w Polsce i krajowym liderem rynku producentów węgla energetycznego.

www.naszdziennik.pl