W Kenii wybudowano nową elektrownię wulkaniczną (14 Nov 2014)
W Kenii, oddano do użytku jedną z większych na świecie elektrowni wulkanicznych o mocy 140 MW. Jej budowa kosztowała 126 mln dol. pożyczonych z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i Banku Światowego. Inwestycję zrealizowała państwowa spółka Kenya Electricity Generating Company (Kengen).
Elektrownię wybudowano w Olkarii, czyli na obszarze wulkanicznym. W okolicy funkcjonuje już jedna elektrownia geotermalna o mocy 45 MW. Zbudowano ją jeszcze w latach 70 u podnóża wulkanu Longonot. Nowa elektrownia pozwoli już od 2015 roku obniżyć koszty energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i przemysłu aż o 50 procent, a zwrot funduszy inwestycyjnych nastąpi w ciągu najbliższych 6-7 lat. Kengen, w 2018 roku zbuduje, także w wulkanicznym obszarze Olkarii, kolejną elektrownię. Potencjał energetyczny tego obszaru oceniany jest na 560MW.

Do roku 2018 Kenia chce pokrywać, dzięki źródłom geotermalnym, 50 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, a do 2020 r. aż 85 proc. energii ma pochodzić z tych źródeł. Rząd Kenii planuje do 2020 r. podwoić obecną produkcję energii do 2 tys. MW. Niektórzy analitycy są zdania, że do roku 2030 Kenia będzie w stanie wybudować elektrownie geotermalne o łącznej mocy aż 5 tys. MW. Całkowity potencjał Kenii w tym zakresie jest oceniany na 7 tys. MW - informuje serwis Cleantechnica.com.

Raport Międzynarodowej Agencji Energii przewiduje „znaczne przyspieszenie tempa wdrażania zaawansowanych technologii w nowych krajach”, takich jak Kenia. Kraj przecina bowiem Wielki Rów Afrykański, który, podobnie jak Pacyficzny Pierścień Ognia, jest obszarem bardzo aktywnym sejsmicznie. Rów jest też wielkim zbiorowiskiem gorących wód podziemnych. Dlatego Program Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska wspiera projekty w sześciu krajach Afryki Wschodniej mające na celu wykorzystanie potencjału geotermalnego. Zdaniem ONZ wszystkie kraje Afryki leżące wzdłuż linii Wielkiego Rowu mogą w pełni zapewnić sobie energię geotermalną. Główną przeszkodą jest to niski poziom rozwoju technologicznego w regionie i brak funduszy, ale, jak pokazuje doświadczenie Kenii, problemy te można rozwiązać poprzez przyciąganie zagranicznych firm i organizacji finansowych, bez uszczerbku dla gospodarki krajowej.

Prawie 40 państw już wykorzystuje elektrownie geotermalne do produkcji energii elektrycznej. Liderami w tej dziedzinie są Stany Zjednoczone (blisko 4,5 GW), Filipiny (2,8 GW), Indonezja (2 GW), Meksyk i Włochy ( po ok. 1 GW). Ponadto, w co najmniej 78 krajach stosuje się energię geotermalną do ogrzewania. Zgodnie raportem Międzynarodowej Agencji Energii światowa produkcja energii elektrycznej i ciepła pochodzącego z energii geotermalnej może wzrosnąć do 2050 r. dziesięciokrotnie, osiągając 3,5 procent globalnej rocznej produkcji energii elektrycznej.
W Indonezji energia geotermalna już jest podstawową alternatywą dla paliw kopalnych. Rząd planuje zwiększyć moc tego typu źródeł do 9,5 GW do 2025 roku, co zapewni pokrycie produkowaną w nich energią około 33 procent zapotrzebowania kraju. Indonezja leży na granicy płyt tektonicznych, co sprawia, że energia geotermalna jest tam łatwo dostępna.

Dzięki szczególnemu położeniu Islandii na grzbiecie śródoceanicznym, gdzie mamy do czynienia z podwyższoną aktywnością wulkaniczną, mieszkańcy wyspy także mogą korzystać z bogatych zasobów energii geotermalnej. Jest ona wykorzystywana do ogrzewania oraz do produkcji energii elektrycznej. Koszty jej uzyskania są względnie niskie, stąd też w zimie niektóre chodniki w Reykjavíku czy Akureyri są podgrzewane. Na Islandii działa kilka większych elektrowni geotermalnych, które dostarczają prawie 30 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej. Dodatkowo gorąca woda wykorzystywana jest do ogrzewania blisko 90 proc. budynków w kraju.

Największą na świecie elektrownię geotermalną The Geysers zbudowano w górach Mayacamas, w pobliżu San Francisco. Wykorzystuje ona zbiornik pary umieszczony na głębokości nieco ponad dwóch mil.

Pierwszą ciepłownię geotermalną uruchomiono już w 1850 roku w miejscowości Lardarello we Włoszech (Toskania). Gorącą wodą ogrzewano pobliskie osiedla mieszkalne. W tym samym mieście, w 1904 roku, uruchomiono pierwszą w świecie elektrownię geotermalną. Obecnie pracuje tu geoelektrownia o mocy przeszło 400 MW.

www.cire.pl