Energetyczny wyrok UE na Polskę (24 Oct 2014)
Unia Europejska wprowadza nowe wytyczne dotyczące emisji dwutlenku węgla. Do roku 2030 ma ona zostać ograniczona o 40%. To przede wszystkim uderzenie w Polskę, bo ceny energii w kraju o dużych zasobach węgla, drastycznie wzrosną.

Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przekazał informację dotyczącą ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Plany zakładają ograniczenie emisji CO2 o 40% do roku 2030.

- To nie było łatwe, ale udało nam się osiągnąć sprawiedliwą decyzję. Jest ambitna dla Europy, ale efektywna w kosztach i z punktu widzenie energetycznego. Zmiany klimatyczne to jedno z największych wyzwań ludzkości. Ostatecznie walczymy o przeżycie. To przykład długoterminowej polityki – mówił Herman Van Rompuy.

Czterdziesto-procentowe ograniczenie emisji do 2030 roku to wyrok przede wszystkim dla odbiorców energii w Polsce. Eksperci nie mają wątpliwości, że unijne restrykcje przyczynią się do wzrostu cen.

- Ten pakiet jest dyskryminacją polskiego przemysłu. Ten pakiet to blokowanie polskich zasobów energetycznych i uzależnianie polski od obcych źródeł energii oraz obcych technologii. To wzrost bezrobocia, w szczególności na Śląsku i wzrost cen energii. Ten  pakiet jest dyskryminujący dla polskiej gospodarki – alarmuje prof. Jan Szyszko, były minister środowiska.

Paradoksalnie polityka klimatyczna jest niekorzystna dla całej Unii.

- Pogarsza konkurencyjność całej Europy i powoduje emigracje przysłów energochłonnych. To nie tylko jest energetyka oparta o węgiel, ale to także hutnictwo, cementownie, przepis papierniczy, drzewny. Jest to w pewnym sensie zbiorowe harakiri – powiedział Tomasz Chmal, ekspert do spraw energetycznych.

Jednak premier Ewa Kopacz wciąż przekonuje, że Polacy nie odczują zmian. Tłumaczenia Pani premier pozostają w cieniu zapowiadanego wcześniej zdecydowanego weta Polski w tej sprawie.

- Mój rząd nie zgodzi się na zapisy oznaczające dodatkowe koszty dla naszej gospodarki oraz wyższe ceny energii dla konsumentów – mówiła Ewa Kopacz.

Na otarcie łez może pozostać informacja o dodatkowym wsparciu w realizacji celów klimatycznych dla biedniejszych krajów, do których Polska bez wątpienia się zalicza. Nie podano jednak szczegółów, jak to wsparcie miałoby wyglądać.


www.radiomaryja.pl