Dotacje programu Prosument miały wspierać budowę różnych typów OZE, jednak program zdominowała fotowoltaika (23 Oct 2014)
Jak informuje dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna", producenci kolektorów słonecznych, kotłów na biomasę i pompy ciepła narzekają, że nie są uwzględniani przy przyznawaniu dotacji z programu Prosument, przeznaczonego m.in. dla samorządów, wspólnot mieszkaniowych i osób fizycznych.
– Wbrew ustaleniom z konsultacji społecznych Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej arbitralnie zmienił konstrukcję tego programu w taki sposób, że w praktyce sprowadza się do dofinansowania paneli fotowoltaicznych – powiedział gazecie Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Technologii Pomp Ciepła.

Jak poinformował dziennik, pod pismem do NFOŚiGW w tej sprawie swój podpis złożyło 30 organizacji branżowych i ekologicznych.

– Pojawiły się rozwiązania łączące produkcję energii elektrycznej i cieplnej, ale potwierdzam, że zdecydowana liczba wniosków dotyczy fotowoltaiki – potwierdził Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW w rozmowie z "DGP".

W ostatecznie obowiązującej wersji programu można się ubiegać o dofinansowanie produkcji energii elektrycznej lub ciepła i energii elektrycznej (pod warunkiem że energia stanowi minimum 15 proc.) - przypomniał "Dziennik Gazeta Prawna".
. – To zmusza potencjalnych zainteresowanych do produkcji energii elektrycznej. Tym samym ogranicza rozwój technologii kolektorów słonecznych, kotłów na biomasę i pomp ciepła – powiedział prezes Starościk w rozmowie z dziennikiem.

Jak podkreśla gazeta, część gmin które są pośrednikami w zbieraniu wniosków do programu Prosument (m.in. Kozienice i Łapany) wprost zapowiedziało że będzie przyjmowało zgłoszenia wyłącznie na na panele słoneczne.

– Gmina rozważa rozszerzenie wykorzystania programu Prosument o inne instalacje w przypadku zainteresowania mieszkańców i przy zwiększeniu wysokości dotacji – powiedział dziennikowi Artur Sutor z Urzędu Gminy Łapanów.

NFOŚiGW nie odnosi się wprost do zarzutów firm i organizacji i wbrew ich opinii przekonuje, że program realizowany jest na wcześniej przyjętych zasadach - napisał DGP.

www.cire.pl