Na pierwszych pięciu miejscach rankingu Banku Światowego
znajdują się odpowiednio: Islandia (22 dni oczekiwania), Korea
Południowa (18 dni), Niemcy (17 dni), Zjednoczone Emiraty Arabskie (35
dni) i Honkong (38 dni). Na 32 miejscu jest Słowenia (38 dni), 36 –
Portugalia (64 dni), 56 – Estonia (111 dni), a 65 – Słowacja (158 dni).
Wyprzedają nas też: Botswana (104 pozycja, 121 dni), Węgry (112 pozycja,
252 dni), Rosja (117 pozycja, 162 dni) i Lesotho (136 pozycja, 125
dni). Czas oczekiwania na podłączenie jest tylko jednym z kilku
czynników wpływających na pozycję w zestawieniu. Inne to m.in. koszt
oraz skala biurokracji – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
Gazeta
przypomina, że w rządzie trwają prace nad kilkoma ustawami, które
uproszczą proces podłączania odbiorców do sieci: tzw. ustawa
korytarzowa, mała nowelizacja prawa budowlanego oarz nowy kodeks
budowlany.
Według prezesa PGE Marka Woszczyka ustawa korytarzowa powinna
rozróżnić proces uzyskiwania prawa do dysponowania gruntem, na którym
umieszczone zostaną obiekty elektroenergetyczne, od procesu
projektowo-budowlanego. — Te dwie procedury powinny toczyć się odrębnymi
ścieżkami. Np. rozpoczęcie procesu ustanawiania służebności przesyłu
uznawane byłoby na tym etapie za zgodę do dysponowania gruntem, więc nie
opóźniałoby prac nad przyłączeniem do sieci — powiedział cytowany przez
„Puls Biznesu” prezes PGE.
www.cire.pl