|
Polska energetyka potrzebuje ogromnych inwestycji, które zapewnią
konkurencyjne ceny energii i bezpieczeństwo energetyczne oraz zmniejszą
emisję gazów cieplarnianych. Jednocześnie eksperci podkreślają, że
trzeba dążyć do ograniczania zużycia energii. Najprostsze rozwiązania to
stosowanie energooszczędnych technologii, jak oświetlenie LED czy
domowe instalacje OZE, które stają się coraz tańsze. Dzięki wymianie
oświetlenia na bardziej nowoczesne Polska mogłaby zaoszczędzić ok. 12,8
mld zł.
– Jest wiele sposobów na obniżenie zapotrzebowania na energię. Możemy
rzadziej jeździć samochodem czy rzadziej latać, ale najważniejsza sprawa
to przyjrzeć się sposobom, w jaki zużywamy energię. 19 procent energii,
którą dziś zużywamy na świecie, pochłaniane jest przez oświetlenie. W
mieście oświetlenie konsumuje nawet 50 proc. energii. Jeśli uda nam się
obniżyć te wskaźniki, zredukujemy znacząco zużycie energii w ogóle –
mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Joost Leeflang, dyrektor
generalny Philips na Europę Środkowo-Wschodnią.
Według szacunków
Philipsa globalne zużycie energii na oświetlenie spadnie o 30 proc. w
latach 2006-2020. Dzięki temu emisja CO2 do atmosfery obniży się o 515
mln ton. W przypadku zastosowania energooszczędnej technologii LED we
wszystkich instalacjach oświetleniowych na całym świecie zużycie energii
spadłoby o 40 proc. To odpowiada mocy 640 średniej wielkości elektrowni
i wygenerowałoby oszczędności na poziomie 130 mld euro – wynika z
raportu Philipsa „The LED Lighting Revolution” z 2012 r.
–
Problem w tym, że najpierw trzeba zainwestować, żeby później móc
oszczędzić. Bo to, że w przyszłości będziemy czerpać korzyści z
oświetlenia LED, jest pewne – to oszczędność energii rzędu 60-80
procent. Pracujemy obecnie z instytucjami finansowymi nad rozwiązaniem,
które pozwoli finansować inwestycje. bazując na przyszłych
oszczędnościach – twierdzi Leeflang.
W Polsce potencjalna skala
oszczędności z tytułu wymiany tradycyjnego oświetlenia na
półprzewodnikowe (LED) pozwoliłaby uniknąć budowy nowych elektrowni o
mocy 2000 MW, których koszt jest szacowany przez Philipsa na 12,8 mld
zł.
Obecnie najważniejszym wyzwaniem
polskiej energetyki jest wymiana starych, mało wydajnych bloków
węglowych oraz zwiększenie udziału innych niż węgiel źródeł energii.
Analitycy RWE przeanalizowali cztery różne scenariusze odnoszące się do
technologii w energetyce i tempa rozwoju gospodarki.
– W
pierwszym scenariuszu, najbardziej pesymistycznym, zakładamy bardzo
niski albo umiarkowany wzrost PKB. Następnie mamy dwa scenariusze
zakładające umiarkowany wzrost PKB, które nazwaliśmy „polska droga
narodowa” i „zielony scenariusz”. Mamy te scenariusz optymistyczny, z
wysokim wzrostem gospodarczym, który nazywamy „scenariuszem nowych
technologii”. Zakładamy w nim bardzo znaczący udział nowych technologii i
nowe podejście do efektywności energetycznej – tłumaczy Filip Thon,
prezes RWE Polska.
Według niego każdy ze scenariuszy gwarantuje spełnienie trzech głównych celów.
–
Po pierwsze, Polska pozostaje mniej lub bardziej niezależna
energetycznie, jeśli chodzi o dostawy z innych krajów. Po drugie, ceny
energii dla klientów końcowych pozostają na osiągalnym dla nich
poziomie. Po trzecie, emisja CO2 pozostaje na poziomie, którym Polska
jest w stanie efektywnie zarządzać na przestrzeni następnych 35-40 lat,
nawet jeśli cele redukcji będą bardzo restrykcyjne – uważa Thon.
Rozwój
technologii w zakresie OZE sprawia, że pogodzenie niekiedy sprzecznych
celów – jak np. konkurencyjne ceny energii i spadek emisji gazów
cieplarnianych – staje się łatwiejsze. Filip Thon spodziewa się wzrostu
rynku prosumenckiego, czyli domowych instalacji produkujących energię
elektryczną i ciepło z OZE.
– Ceny paneli fotowoltaicznych spadły
w ciągu ostatnich siedmiu lat o 70 procent. Na niektórych rynkach
doszliśmy do parytetu sieci, czyli sytuacji w której taniej jest
zainstalować ogniwo fotowoltaiczne na dachu, niż pobierać energię z
sieci energetycznej. To musi się oczywiście wiązać z inteligentnym
zarządzaniem energią. Nie wystarczy panel fotowoltaiczny na dachu,
trzeba mieć całościowy pomysł na to, jak zarządzać energią, np. wtedy,
kiedy nie ma cię w domu, a twoje ogniwo produkuje energię – wskazuje
prezes RWE.
www.cire.pl
|