Do tej pory rafineria Grupy Lotos w Gdańsku nie przerabiała
ropy naftowej dostarczanej koleją. Spółka przygotowuje się do tego
realizując inwestycję budowy nowego terminalu rozładunkowego.
Inwestycja jest realizowana od marca br.. Powstaje m.in. tor
rozładunkowy, pomost do obsługi 12 cystern, pompownia oraz rurociągi. Na
placu budowy wykonano już m.in. betonową, szczelną tacę o długości 154 m
i szerokości 5,5 m, wraz z torowiskiem, przez którą węglowodory nie
mogą przeniknąć do gruntu.
- Stanowisko rozładunku będzie
uniwersalne, czyli będzie można rozładowywać cysterny różnej wielkości,
od krótkich 12-metrowych po najdłuższe, eksploatowane w Polsce. I nie
tylko z ropą, ale też z innymi produktami, zarówno lekkimi, jak i
ciężkimi - wymagającymi podgrzewania - mówi Ryszard Plata z Biura
Realizacji Inwestycji, kierujący tym projektem. Do tych produktów należy
ciężki olej opałowy (pozostałość próżniowa), który może być importowany
po wybudowaniu instalacji opóźnionego koksowania w ramach projektu
EFRA.
Harmonogram projektu przewiduje start rozładunku ropy naftowej w nowym terminalu 1 stycznia 2015 r.
W nowym terminalu będzie prowadzony rozładunek ropy naftowej z
kopalni PGNiG w Lubiatowie. Ma być ona ładowana do cystern kolejowych w
terminalach kolejowych oddziału PGNiG w Zielonej Górze.
Grupa
Lotos podpisała z PGNiG umowę 20 grudnia 2013 r., przewiduje ona
dostawy 25 tys. ton ropy naftowej miesięcznie w latach 2015–2019, z
możliwością przedłużenia dostaw na czas nieokreślony. Szacowana wartość
umowy w dniu jej zawarcia to 3,2 mld zł.
www.cire.pl