„Bogdanka” nie ma problemów ze zbytem węgla. Surowiec chętnie kupują
głównie elektrownie. W III kwartale br. kopalnia zanotowała produkcję
węgla handlowego na rekordowo wysokim poziomie 2,38 mln ton. To o 10,2
proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.
Poprzednie wyniki wydobycia, i ten obecny, pozwalają zaliczyć spółkę
Lubelski Węgiel „Bogdanka” SA do najbardziej efektywnych i dochodowych
kopalni węgla kamiennego w Polsce. To krajowy lider rynku producentów
węgla energetycznego. Po trzech kwartałach tego roku kopalnia wydobyła
6,63 mln ton węgla handlowego, co oznacza wzrost o 6,25 proc. w
porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej (6,24 mln ton). Rekordowo
wysokie wydobycie w III kwartale br. związane jest z uruchomieniem we
wrześniu br. Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla, którego rozruch
jeszcze się nie zakończył. „Uruchomienie zakładu było bardzo ważnym
etapem programu inwestycyjnego […] mającego na celu podwojenie zdolności
produkcyjnych w stosunku do roku 2011. W nowym zakładzie we wrześniu
wyprodukowaliśmy już około 140 tys. ton węgla netto” – czytamy w wydanym
wczoraj komunikacie.
Twarda odmowa
„Bogdanka”, znajdująca się na terenie Zagłębia Lubelskiego, również w
ubiegłym roku odnotowała dobre wyniki, kiedy produkcja węgla handlowego
wyniosła tam 8,35 mln ton. Nowoczesny zakład jest w dobrej kondycji
finansowej i czerpie znaczące zyski ze sprzedaży węgla. Zaopatruje
przede wszystkim odbiorców przemysłowych we wschodniej i
północno-wschodniej Polsce. Rynek odbiorców jest ustabilizowany, a
sprzedaż realizowana głównie w oparciu o umowy wieloletnie. Główne
kierunki zbytu węgla to energetyka zawodowa i przemysłowa. Kopalnia ma
strategiczne znaczeniu dla polskiej gospodarki, obecnie dostarcza ponad
25 proc. węgla do polskich elektrowni.
Zatrudniająca około 5 tys. pracowników spółka eksploatuje pokłady
węgla szacowane na blisko 230 mln ton. To zapewni górnikom pracę przez
przynajmniej 20 lat. Aby przedłużyć żywotność zakładu, przez dwa lata
przygotowywano materiały do wniosku o udzielenie przez Ministerstwo
Środowiska koncesji na wydobycie węgla kamiennego z pokładów w rejonie
Cycowa szacowanych na blisko 200 mln ton. Jednak we wrześniu resort
środowiska odmówił „Bogdance” wydania tej koncesji.
Wejście Australijczyków
W decyzji tłumaczono, że w 2013 r. ministerstwo przyznało koncesję
dotyczącą przeprowadzenia prac rozpoznawczych w tym rejonie
australijskiej firmie PD Co. Dlatego ta spółka ma pierwszeństwo przy
pracach wydobywczych. Rzecznik „Bogdanki” tłumaczy, dlaczego spółka nie
składała wcześniej wniosku o koncesję rozpoznawczą. – Złoża w rejonie
Cycowa zostały już dawno przez geologów rozpoznane, dlatego dwa lata
temu zaczęliśmy przygotowywać wniosek o koncesję wydobywczą. Pracy przy
tym było mnóstwo, wystarczy powiedzieć, że dokumenty przygotowane przez
nas, które złożyliśmy w ministerstwie wraz z wnioskiem o koncesję
wydobywczą, zajęły cały bagażnik samochodu – powiedziała „Naszemu
Dziennikowi” Magdalena Kołodziejczyk, rzecznik Lubelskiego Węgla
„Bogdanka”.
„Bogdanka” odwołała się od decyzji resortu środowiska. Uzasadnia
odwołanie „nieprawidłowym stosowaniem przez organ koncesyjny przepisów
prawa geologicznego i górniczego dotyczących koncesji”. Kopalnia zwraca
też uwagę ministerstwa na to, że swoimi decyzjami opóźnia możliwe już
rozpoczęcie wydobycia na tym terenie, co – jak czytamy w odwołaniu –
„jest działaniem wbrew ekonomicznym interesom Skarbu Państwa”. Dokument
nie został dotąd rozpatrzony.
www.naszdziennik.pl