Reuters, na który powołuje się portal uważa, że wypowiedź
prezesa PGE ma związek przede wszystkim z problemem taniej energii
produkowanej przez subsydiowany sektor OZE w Niemczech, będącej też
powodem mniejszych niż przed rokiem zysków PGE generowanych w sektorze
wytwarzania.
- Na poziomie europejskim nie powinniśmy tworzyć strategii,
które doprowadzą do wyparcia podstawowych źródeł energii. Źródła
odnawialne są ważne, ale nie są jedynym czy podstawowym źródła energii w
Polsce, ani w większości krajów i długo nie będą. Na poszczególnych
rynkach trzeba stworzyć te same warunki. Nie jest możliwe konkurowanie z
firmami działającymi na silnie subsydiowanych rynkach takich jak Niemcy
– powiedział cytowany przez gramwzielone.pl za Reutersem Marek
Woszczyk.
www.cire.pl