Program Ograniczenia Niskiej Emisji w Przemyślu przygotowuje
dla samorządu zewnętrzna firma. W dokumencie znajdzie się m.in.
informacja, ile osób w Przemyślu ogrzewa swoje mieszkania piecami na
węgiel.
Problem z zanieczyszczonym powietrzem i przekraczaniem
norm pyłu zawieszonego PM10 (o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów) i
PM2,5 (o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra) jest w Przemyślu
szczególnie dotkliwy w miesiącach zimowych. Główną przyczyna takiego
stanu jest tzw. niska emisja szkodliwych pyłów i gazów. Najczęstszym
źródłem tych zanieczyszczeń w miastach jest m.in. spalanie węgla czy
śmieci w przydomowych kotłowniach.
Jak wyjaśnił Wołczyk, w
Przemyślu ten problem występuje z kilku względów. "Centrum miasta to
ścisła zabudowa, często starych, zabytkowych kamienic, które nie są
podłączone do miejskiego systemu ciepłowniczego. Nie bez znaczenie jest
też nasze położenie geograficzne - miasto leży bowiem w kotlinie" -
podkreślił rzecznik.
Wołczyk dodał, że każdego roku straż miejska
przeprowadza częste kontrole i sprawdza czym palą przemyślanie w swoich
domach. "Niestety, ciężko jest kogoś złapać na gorącym uczynku, ale
ubiegłej zimy ukarano mandatami kilka osób za to, że spalały śmieci i
zanieczyszczały powietrze" - powiedział.
Program Ograniczenia
Niskiej Emisji dla Przemyśla będzie gotowy w listopadzie br. Koszt jego
opracowania to ponad 55 tys. zł. Jednym z jego głównych założeń ma być
wskazanie samorządowi działań, które musi podjąć, aby ograniczyć
zanieczyszczenie powietrza.
Według Wołczyka, jednym z takich
rozwiązań może być system dopłat dla mieszkańców, którzy zdecydują się
na wymianę starych pieców na nowe, bardziej ekologiczne bądź
przyłączenie się do miejskiego systemu ciepłowniczego. "Pieniądze na
takie dopłaty będziemy chcieli pozyskać z budżetu UE" - dodał.
Wołczyk tłumaczy, że samorząd nie chce zakazywać palenia
węglem, a woli zachęcać do wymiany na bardziej ekologiczne źródła
ciepła. "Sądzimy, że będzie to bardziej skuteczne" - dodał.
Program
dopłat do likwidacji pieców opalanych węglem funkcjonuje już np. w
Krakowie. Zgodnie z przyjętymi zasadami miasto dopłaca maksymalnie 900
zł za każdy kW mocy nowego źródła ogrzewania oraz 1 tys. zł za każdy
metr kwadratowy w przypadku zainstalowania kolektora słonecznego. W
Krakowie dotacja może być udzielona w pierwszej kolejności na
podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej, a tam, gdzie to jest
niemożliwe, na ogrzewanie gazowe, elektryczne, olejowe lub odnawialne
źródło energii.
Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, w którym
sejmik województwa uchwalił całkowity zakaz stosowania paliw stałych, w
tym węgla, do ogrzewania mieszkań i domów. Dopuszczono jedynie spalanie
drewna w domowych kominkach.
Według ekspertów co roku 45 tys.
osób umiera w Polsce przedwcześnie z powodu zanieczyszczeń powietrza.
Polska obok Bułgarii ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w UE, a
główną winę za to ponosi palenie w piecach węglem, drewnem i śmieciami.
Natomiast
z najnowszej publikacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), bazującej
na danych z 2012 r. wynika, że łącznie w skali roku na świecie umiera 7
mln ludzi tylko dlatego, że oddychają zanieczyszczonym powietrzem.
www.cire.pl