Farmy wiatrowe – NIK kontra NSA (17 Sep 2014)
Najwyższa Izba Kontroli oczekuje zwiększenia udziału mieszkańców gmin w decydowaniu o lokalizacji farm wiatrowych poprzez referenda. Stoi to jednak w sprzeczności ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego - pisze dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna.
Jak przypomniała gazeta, NIK zarzucił gminom m.in. wymuszanie na inwestorach darowizn, w zamian za zgodę na lokalizację albo uzależnienie dostosowania planów przestrzennych od sfinansowania dokumentacji planistycznej.

Zarzucono gminom, że nie decydowały się one na organizowanie referendum w sprawie lokalizacji, mimo że – zdaniem NIK – taką formę dopuszczają przepisy. Z kolei NSA w niedawnym wyroku z 20 marca 2014 r. (sygn. akt II OSK 344/14) wskazuje, że brak ku temu podstaw, i twierdzi, że referendum odnoszące się do lokalizacji elektrowni wiatrowych stałoby w sprzeczności z przepisami, w tym z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Podobnie zresztą NSA wypowiadał się już wcześniej, choćby w wyroku z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt II OSK 2467/12) - napisał dziennik.

Zdaniem NSA przeprowadzenie referendum dotyczącego lokalizacji farmy wiatrowej nie może zastąpić aktu normatywnego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, ani indywidualnej decyzji o warunkach zabudowy, przez co jest niezgodne z prawem - poinformował DGP.

www.cire.pl