W dniu 3 września 2014 r. pomiędzy PGE Polską Grupą
Energetyczną, KGHM Polska Miedź oraz Eneą i Tauronem Polska Energia
została zawarta została umowa wspólników. Zgodnie umową Enea , KGHM i
Tauron partnerzy biznesowi, nabędą od PGE, na podstawie odrębnej umowy,
łącznie 30 proc. udziałów, każdy z partnerów po 10 proc. udziałów w
spółce celowej - PGE EJ 1.
Zgodnie z założeniami, Grupa PGE ma
pełnić rolę lidera projektu, a spółka PGE EJ 1 ma w przyszłości pełnić
funkcję operatora elektrowni. Warunkiem nabycia udziałów w PGE EJ 1
przez partnerów jest uzyskanie zgody na koncentrację Prezesa Urzędu
Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wniosek w tej sprawie został złożony
przez strony umowy wspólników w dniu 1 sierpnia 2014 roku. Partnerzy
oczekują, że stanowisko urzędu powinno być znane jeszcze w tym roku.
Podpisana
3 września 2014 r. umowa wspólników zobowiązuje strony do wspólnego,
proporcjonalnie do posiadanych udziałów, sfinansowania działań
związanych z realizacją inwestycji przypadających na okres trzech
kolejnych lat. Partnerzy przewidują, że łączne koszty z tego tytułu
wyniosą ok. 1 mld zł.
W tym czasie planowany jest w
szczególności wybór partnera strategicznego, dostawcy technologii,
wykonawcy elektrowni jądrowej w formule „pod klucz” (tzw. EPC -
engineering, procurement, construction), dostawcy paliwa jądrowego oraz
pozyskanie finansowania projektu.
W tym celu przeprowadzone
zostanie postępowanie zintegrowane, które połączy w jednym przetargu
kluczowe elementy projektu jądrowego. Obecnie prowadzone są
przygotowania w głównych obszarach, które umożliwią uruchomienie takiego
postępowania na początku przyszłego roku. Uzgadniane są m.in. kwestie
trybu jego prowadzenia oraz finalizowane jest podpisanie umowy z
inżynierem kontraktu, który będzie wspierał spółkę
w postępowaniu oraz w całym cyklu inwestycyjnym.
Program
jądrowy, który dotąd realizowała PGE Polska Grupa Energetyczna, ma od
dziś charakter narodowy. Współpraca czterech spółek zwiększa możliwość
budowy elektrowni atomowej w Polsce – mówi Zdzisław Gawlik, wiceminister
skarbu państwa.
Energetyka jądrowa jest jednym ze
strategicznych kierunków rozwojowych PGE Polskiej Grupy Energetycznej.
Do najważniejszych atutów tej technologii należą praktycznie zerowa
emisyjność CO2, relatywnie niski w stosunku do innych technologii udział
paliwa w kosztach wytwarzania i równie niska wrażliwość na ewentualne
zmiany cen tego paliwa – mówi Marek Woszczyk, prezes zarządu PGE
Polskiej Grupy Energetycznej.
Decyzja o ich dalszym zaangażowaniu w projekt budowy
pierwszej elektrowni jądrowej, spodziewana w 2017 r., będzie wynikała
m.in. z analizy otoczenia makroekonomicznego, kształtu polityki
energetyczno-klimatycznej oraz mechanizmów regulacyjnych, zapewniających
ekonomiczną przewidywalność inwestycji.
-Dla KGHM udział w
projekcie to szansa wejścia w jeden z najatrakcyjniejszych sektorów, nie
skorelowanych z koniunkturą na rynku metali oraz możliwość
zabezpieczenia stabilności dostaw i cen energii elektrycznej na potrzeby
działalności operacyjnej. Dla spółek energetycznych to sposób na
pozyskanie alternatywnego, bezemisyjnego źródła energii elektrycznej i
dywersyfikację portfela wytwórczego. Przede wszystkim chodzi jednak o
możliwość zapewnienia w przyszłości bezpiecznych dostaw energii
elektrycznej dla polskich firm i gospodarstw domowych – mówi Zdzisław
Gawlik, wiceminister skarbu państwa.
Energetyka jądrowa, źródło
stabilnej i bezpiecznej energii elektrycznej, w długim terminie umocni
pozycję PGE Polskiej Grupy Energetycznej, jako lidera nie tylko w
segmencie wytwarzania, ale jako dostawcy bezpieczeństwa energetycznego –
mówi Marek Woszczyk, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.
Projekt
budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej jest ogromną szansą nie
tylko dla nas, firm biorących w nim udział, ale dla całej polskiej
energetyki. W tej chwili strategia Grupy ENEA przewiduje wydatki na
przygotowanie do realizacji, czyli do momentu zakończenia postępowania
zintegrowanego. Wszyscy mamy jednak świadomość, że kluczowym elementem
powodzenia będzie racjonalne wsparcie ze strony państwa, chociażby w
postaci mechanizmu rynku mocy – mówi Krzysztof Zamasz, prezes zarządu
ENEA.
Nasz udział w tym projekcie jest szansą na długoterminowe
zabezpieczenie dostaw energii elektrycznej dla działalności podstawowej
KGHM po przewidywalnej cenie i tym samym uniezależnienie się od zakupów
rynkowych. Ponadto, projekt ten stanowi zabezpieczenie przed
restrykcyjnymi celami polityki klimatyczno-energetycznej Unii
Europejskiej. Co więcej, mamy świadomość, że uruchomienie elektrowni
atomowej może być szansą na rozwój polskiej gospodarki ¬– mówi Herbert
Wirth, prezes KGHM Polska Miedź.
Za kilkanaście lat kilkaset
megawatów w portfelu wytwórczym Grupy TAURON pochodzić ma z energii
atomowej. Wynika to z naszej strategii korporacyjnej zakładającej
uruchomienie nowych mocy w najbardziej efektywnych technologiach. W tej
chwili dywersyfikujemy paliwa, realizując inwestycje węglowe, gazowe
oraz w oparciu o OZE. Projekt atomowy pozwoli nam m.in. na zwiększenie
procentowego udziału technologii bezemisyjnych w Grupie. Od początku
byliśmy zwolennikami realizacji pierwszego projektu jądrowego w obecnej
formule, tj. przy zaangażowaniu kluczowych polskich podmiotów – mówi
Dariusz Lubera, prezes zarządu TAURON Polska Energia.
www.cire.pl