Jak mówił były wicepremier Janusz Steinhoff, węgiel będzie w
przyszłości ważny dla polskiej elektroenergetyki. Jego zdaniem, jeśli
chodzi o węgiel kamienny, ważne jest, czy będzie to paliwo z polskich
złóż. "Czy nasze kopalnie będą konkurencyjne, jeśli chodzi o koszty
produkcji? Przypominam, że nie możemy stosować dla nich środków
ochronnych, bo działamy na wspólnym rynku UE" - mówił podczas panelu.
Podkreślił,
że trzeba też pamiętać o unijnym pakiecie klimatyczno-energetycznym,
czyli kosztach emisji CO2, które będą wpływały na tę konkurencyjność.
Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że polskie bloki energetyczne są
stare, a więc emitują sporo CO2. "Niewiele mamy bloków o sprawności
44-45 proc., a to jest jedyna droga do redukcji emisji CO2" - zaznaczył.
Podkreślił też, że inwestycje są potrzebne w energetyce, ale i w
górnictwie.
Jego zdaniem, biorąc pod uwagę te czynniki trudno
odpowiedzieć na pytanie, jaki będzie udział węgla w produkcji energii w
Polsce za 20 lat. Podkreślił też, że Polska nie jest krajem, który
zużywa do produkcji energii najwięcej węgla - więcej jest zużywane w
Niemczech, podobnie jak inwestycje w energetykę węglową są tam wyższe.
Prezes
PGE Marek Woszczyk zwrócił uwagę, że dziś w perspektywie globalnej
ponad 30 proc. energii pierwotnej pochodzi z węgla - uzyskuje się z
niego 40 proc. prądu, a przemysł stalowy w 70 proc. uzależniony jest od
węgla. To pokazuje, że węgiel pozostanie na świecie jednym z
najważniejszych źródeł energii. Na gwałtowne zmiany źródeł energii węgla
stać kraje bogate - ocenił i dodał, że wymuszona (z powodu katastrofy
elektrowni jądrowej w Fukushimie) zamiana energii pochodzącej z atomu na
LNG w Japonii pociągnęła za sobą negatywne skutki społeczne i bardzo
dotkliwy - mimo zamożności tego kraju - wzrost cen energii.
Zdaniem
prezesa Enei Krzysztofa Zamasza węgiel był, jest i będzie ważnym
elementem polskiego miksu energetycznego. Zwrócił jednak uwagę, że
sektor ten potrzebuje inwestycji. Prezes Tauronu Dariusz Lubera
podkreślił z kolei, że jego spółka planuje duże inwestycje w sektorze
węgla w najbliższych latach, a dzięki nim chce zwiększyć niezależność
Grupy od dostaw zewnętrznych. "Mamy oczywiście swoje doświadczenia w
zarządzaniu obszarem wydobycia. Uważam, że można w Polsce wydobywać -
nawet przy takim poziomie cen, jak obecnie - w sposób ekonomiczny" -
powiedział.
Uczestnicy dyskusji pozytywnie oceniali dominującą
rolę węgla w projekcie rządowej polityki energetycznej do 2050 r. Przy
dzisiejszych technologiach niewyobrażalne jest funkcjonowanie systemu
energetycznego wyłącznie w oparciu o nieprzewidywalne źródła, jak źródła
odnawialne - ocenił prezes PGE Marek Woszczyk. Nie ma dostępnych
jakichkolwiek technologii magazynowania energii - zauważył. Zaznaczył
też, że jeżeli Niemcy dokonały politycznego wyboru, że kończą z energia
jądrową, to w praktyce pozostają z węglem brunatnym jako jedyną
technologią, zabezpieczającą wystarczającą produkcję energii.
Woszczyk mówił też, że co prawda w strategii PGE zapisana
jest dywersyfikacja źródeł wytwarzania, bo dziś ponad 90 proc. produkcji
w grupie pochodzi z węgla, to jednak tempo tej dywersyfikacji będzie
wyznaczane przez opłacalność poszczególnych projektów. "Decyzje muszą
mieć uzasadnienie ekonomiczne" - podkreślił.
Prezes Energi
Mirosław Bieliński ocenił, że projektem polityki energetycznej "nie jest
rozczarowany". Zaznaczył jednak, że ma wątpliwości, czy potencjał
redukcji kosztów wydobycia polskiego węgla jest wystarczający dla
zapewnienia mu konkurencyjności. "Nie możemy zapominać o trudniejszych
warunkach wydobycia, trudno wyobrazić sobie poluzowanie norm
środowiskowych, pytanie czy płace w sektorze spadną, czy odkryjemy
płytsze podkłady" - mówił.
Prezes EURACOAL Paweł Smoleń ocenił z
kolei, że dalsze korzystanie z węgla jest faktem, choć jest pytanie, czy
będzie to polski węgiel. W przypadku węgla kamiennego stabilności
dostaw może zagrozić sytuacja finansowa sektora, w przypadku brunatnego -
opór społeczny wobec nowych odkrywek - wskazał.
Zdaniem
Smolenia, z powodu konfliktu na Ukrainie zmieni się natomiast dyskusja o
węglu na poziomie europejskim. Zamiast o tym, czy rezygnować z węgla,
Europa będzie dyskutować, jak zapewnić ciągłość dostaw energii już tej
zimy przy wykorzystaniu węgla, czy to się podoba wyborcom, czy nie -
ocenił.
Partnerem panelu "Bezpieczny miks energetyczny. Węgiel -
przyszłość czy przeszłość?" jest Polska Grupa Energetyczna. Panel
prowadzony przez dziennikarkę PAP Agnieszkę Łakomą otworzył na krynickim
forum ścieżkę tematyczną dotyczącą energii.
www.cire.pl