"Celem ustawy jest stworzenie stabilnych warunków dla
działalności wydobywczej w Polsce. Opłacalność w tym sektorze jest
wyższa niż gdziekolwiek indziej. Jeśli popatrzymy na jednostkowy koszt
wydobycia - około 400 zł - a cena gazu taryfowego to ok. 1300 zł, to
widzimy, jaki potencjalny zysk jest tutaj do zagospodarowania.
Wychodzimy z założenia, że tym zyskiem przedsiębiorcy powinni podzielić
się z państwem" - powiedział Cichoń podczas posiedzenia Senatu.
Podczas
dyskusji poprawkę do ustawy złożył senator Grzegorz Bierecki (PiS). Jak
powiedział PAP, dotyczy ona "sposobu rozliczania podatku od
węglowodorów".
Przyjęta przez Sejm pod koniec lipca ustawa o
specjalnym podatku węglowodorowym (SPW) wprowadza system opodatkowania
wydobywanych kopalin, m.in. ropy i gazu. Całkowitym obciążeniem
inwestora ma być - pobierana przez państwo - renta surowcowa o docelowej
wysokości ok. 40 proc. Rentę ma tworzyć specjalny podatek
węglowodorowy, którego stawka ma wynosić od 0 do 25 proc., zależnie od
relacji przychodów do wydatków oraz podatek od wydobycia niektórych
kopalin (w przypadku gazu konwencjonalnego stawka wyniesie 3 proc., a
gazu niekonwencjonalnego 1,5 proc., natomiast w przypadku ropy
konwencjonalnej będzie to 6 proc., a niekonwencjonalnej 3 proc.).
Przepisy przewidują, że opłata eksploatacyjna realizowana na
rzecz gmin, powiatów, województw i Narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej ma wzrosnąć do 24 zł z 6 zł za tysiąc
metrów sześciennych w przypadku gazu i do 50 zł z 36 zł za tonę w
przypadku ropy.
Prezes spółki PGNiG Mariusz Zawisza mówił w
czerwcu, że po zmianach w opodatkowaniu wydobycia węglowodorów
wprowadzonych przez ustawę wyniki firmy mogą zostać obciążone kwotą ok.
1,2 mld zł rocznie. "Mamy zmianę prawa geologicznego i górniczego. To co
nas dotyka to czterokrotne zwiększenie opłat eksploatacyjnych. Kolejny
element to ustawa o specjalnym podatku węglowodorowym. Wszystko to idzie
w kierunku zwiększenia naszej kontrybucji do budżetu" - dodawał wtedy
prezes.
www.cire.pl