Według National Grid w przypadku realizacji optymistycznego
scenariusza rozwoju sektora gazu łupkowego, nawet 41 proc. zużycia gazu w
Wielkiej Brytanii może być zaspokajane właśnie z tego źródła.
Brytyjskiej
gospodarce grozi wzrost uzależnienia się od importu gazu, według
National Grid może ono wynieść nawet 91 proc. w perspektywie 2035 roku, w
przypadku niepowodzenia prac poszukiwawczych.
Według raportu do
2035 roku po brytyjskich drogach ma jeździć nawet 5 mln samochodów
elektrycznych, a w perspektywie 2050 roku napęd elektryczny lub
hybrydowy będą miały wszystkie brytyjskie samochody.
Ponadto, do
2030 roku nawet 6 mln gospodarstw domowych ma być całkowicie
samowystarczalna w zakresie wytwarzania ciepła. Umożliwi to dalszy
rozwój i upowszechnienie technologii pomp ciepła.
Raport jest
zestawieniem czterech scenariuszy przewidujących różne modele rozwoju
sektora energetycznego, począwszy od scenariusza zakładającego znaczący
rozwój "zielonych technologii", aż po scenariusz "węglowy", w którym
przejście w kierunku technologii niskoemisyjnych ma być rozłożone w
długim okresie.
"Przejście w kierunku dekarbonizacji energetyki jest
nieuniknione, ale w zależności od scenariusza następuje to szybciej lub
wolniej. W każdym ze scenariusz jest miejsce dla zielonych technologii,
zarówno w zakresie wytwarzania energii, jak i po stronie konsumenckiej,
np. odnośnie zastosowania pomp ciepła czy niskoemisyjnych środków
transportu" - komentuje Richard Smith, odpowiadający za planowanie
strategiczne w National Grid.
Niezależnie od tego, każdy ze
scenariuszy zakłada znaczące zmiany w zakresie źródeł wytwarzania
energii. We wszystkich czterech scenariuszach zakłada się, że większość
elektrowni węglowych zniknie z rynku do 2023 roku, a ich miejsce
zajmować będą technologie niskoemisyjne.
Znaczące różnice w
poszczególnych scenariuszach dotyczą jednak udziału energetyki
odnawialnej w miksie wytwórczym. W najdalej idącym pod tym względem
scenariuszu zakłada się udział OZE w miksie energetycznym na poziomie
ok. 54 proc. do 2035 roku. A 46 proc. stanowić będą farmy wiatrowe i
elektrownie solarne.
Najbardziej zachowawczy scenariusz przewiduje udział OZE na poziomie ok. 38 proc. całości mocy wytwórczych.
www.cire.pl