Cieloch wskazała, że UOKiK bada rynek węgla pod kątem
istnienia na nim ewentualnych patologii. "Od maja prowadzimy
postępowanie wyjaśniające. Badany jest stan konkurencji, koncentracji
oraz zachowań rynkowych przedsiębiorców. Szczególnie interesuje nas
dystrybucja węgla, przede wszystkim kształtowanie cen" - poinformowała
rzeczniczka.
"Wysłaliśmy ankiety do około 100 pośredników w handlu węglem - czekamy na odpowiedzi" - dodała.
Zgodnie z informacjami UOKiK, podczas postępowania ma być sprawdzony
proces kształtowania cen przez poszczególne ogniwa w łańcuchu dostaw
węgla kamiennego: od producentów, poprzez odbiorców oraz podmioty
zajmujące się dalszą odsprzedażą.
UOKiK zaznacza, że zgodnie z
prawem antymonopolowym urząd może wszcząć postępowanie wyjaśniające,
które prowadzone jest "w sprawie", a nie "przeciwko" konkretnemu
przedsiębiorcy. Ma ono na celu wstępne zbadanie sytuacji rynkowej.
Postępowanie wyjaśniające powinno się zakończyć w ciągu 30, a w sprawach
szczególnie skomplikowanych w ciągu 60 dni od jego wszczęcia.
Podane
terminy mogą jednak ulec wydłużeniu, np. gdy urząd czeka na żądane od
przedsiębiorców informacje. Jeżeli w trakcie postępowania wyjaśniającego
prezes UOKiK stwierdzi nieprawidłowości, może wszcząć postępowanie w
sprawie praktyk ograniczających konkurencję.
Przed trzema
tygodniami funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali na
terenie kilku województw osoby związane ze Składami Węgla i MM Group.
Aresztowano sześć osób, jedna nastepnie została zwolniona. Wobec części
podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe, dozory policyjne i zakazy
opuszczania kraju. Obie spółki mają siedzibę w Białych Błotach k.
Bydgoszczy.
W przyszłym tygodniu Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
rozpatrzy zażalenia na aresztowanie pięciu osób. Są oni podejrzani m.in.
o oszustwa, wyłudzanie podatku VAT i pranie brudnych pieniędzy na kwotę
85 mln zł. Prokuratura przedstawiła zarzuty łącznie 12 osobom, które
były w kierownictwie powiązanych kapitałowo spółek Składy Węgla i MM
Group lub miały wpływ na podejmowane decyzje gospodarcze.
Według
informacji Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy i CBŚ ze zgromadzonych
materiałów oraz przesłuchań świadków wynika, że węgiel sprowadzany z
Rosji i Kazachstanu oferowany był jako polski, nieprawidłowości
dotyczyły także jego jakości i ilości. Tworzono przy tym fikcyjną
dokumentację związaną z dystrybucją węgla, części transakcji w ogóle nie
ewidencjonowano. Wszystko też świadczyło o zorganizowanym charakterze
działalności przestępczej.
Do rozbicia grupy doszło dzięki wspólnym działaniom m.in.
policjantów CBŚ i prokuratury, a także Generalnego Inspektora Informacji
Finansowej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urzędu
Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy.
Prokuratura postawiła
podejrzanym zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej
mającej na celu popełnienie przestępstw i przestępstw skarbowych,
oszustwa przy sprzedaży węgla, wyłudzenia podatku VAT i prania
pieniędzy.
Jednym z udziałowców Składów Węgla jest Falenta
Investments, należąca do Marka Falenty, który jest podejrzany o
współudział w procederze nielegalnych podsłuchów polityków. Falenta w
zeszłym roku wykupił 40 proc. udziałów w Składach Węgla i zapowiadał
szybkie wprowadzenie spółki na giełdę. Obecnie po 40 proc. udziałów w
spółce mają Falenta Investments i MM Group, a 20 proc. udziałów należy
do spółki WSB.
W środę, przedstawiając w Sejmie informację nt.
nielegalnych podsłuchów, premier mówił, że mają one związek z osobami,
które działały w dziedzinie połączeń gazowych między Polską a Rosją. W
tle - dodał - jest też "handel węglem zza wschodniej granicy, na wielką
skalę".
Falenty nie ma wśród podejrzanych w związku z
działalnością Składów Węgla i MM Group. Pełnomocnik Falenta Investments
wystąpił do bydgoskiej prokuratury o nadanie spółce uprawnień osoby
pokrzywdzonej, ale ta nie zgodziła się na to uznając, że dobro prawne
spółki nie zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone.
W lutym
UOKiK nałożył na Składy Węgla karę w wysokości prawie pół miliona zł za
wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwości sprzedawanego węgla.
Spółka odwołała się do sądu.
Spółka Składy Węgla zajmuje się
sprzedażą detaliczną węgla kamiennego. Firma rozpoczynała działalność od
kilku składów w województwie kujawsko-pomorskim, a obecnie ma ich 350 w
całej Polsce.
www.cire.pl